wrocman wrocman
85
BLOG

MŚ 2026 - ćwierćfinał (4)

wrocman wrocman Sport Obserwuj notkę 2

Argentyna ( 3:1 ) (po dogrywce) Szwajcaria

Obrońcy Tytułu kontra Spragnieni Sukcesu.

Szwajcaria w ustawieniu 4-2-3-1 (tak, tak, panie Michale i …panie Janie kochany).

Grafika pokazuje, że Argentyna w ustawieniu 4-1-3-2 (no, zobaczymy).

Mecz świetnie się ułożył dla Argentyny.

W 10 minucie Messi bije rzut rożny, centra na głowę „Szkota” Mac Allistera i piłka wpada przy słupku. 1:0 dla Argentyny.

Argentyna uprzejmie ustąpiła pola jak Niemcy pod Grunwaldem, ale Szwajcaria w ataku pozycyjnym pyka tak nie za szybko i tak jakoś niezbyt dokładnie.

Gra się toczy.

W 43 minucie Embolo dostaje zasłużenie żółtą kartkę. To jest bardzo ważny moment tego spotkania, ale nikt jeszcze o tym nie wie, a Embolo szybko zapomina, że dostał kartkę.


Druga połowa.

Argentynie nigdzie się nie spieszy … Szwajcarii także. W ich poczynaniach widoczna jest apatia i brak zdecydowania przy wykończeniu nielicznych akcji ofensywnych.

Coś tam zaczyna się dziać w okolicach 60 minuty.

Jest pierwszy celny strzał (głową) Embolo. Potem drugi, już groźny, po dobrej, długiej akcji Szwajcarii.

Argentyna biernie przygląda się, jak Szwajcaria nabiera rozpędu …

W 67 minucie mamy prostą, szybką, dwójkową akcję w stylu belgijsko-holenderskim, Rodriguez podaje zwrotną piłkę do Ndoye, który strzela płasko po długim rogu. 1:1.

Wydaje się, że Szwajcaria jest na fali …

Wtedy do akcji wkracza główny bohater. 69 minuta. Kluczowy moment meczu.

Mający na koncie żółtą kartkę, Embolo, zasymulował faul i jeszcze kopnął Argentyńczyka. Sędzia po analizie przyznaje drugą żółtą kartkę naszemu bohaterowi i ma ku temu oczywiste podstawy. Szwajcaria zaczyna grać w „10”.

Dawno nie widziałem tak bezsensownej czerwonej kartki.

Szwajcaria natychmiast przestawia się na tryb: bronimy, w ustawieniu 5-3-1 (teraz to ma sens, panie Michale).

Za to Argentyna, nie rzuca się do huraganowych ataków, pewnie z braku sił, tylko przestawia się na tryb: i tak wam strzelimy.

W 85 minucie Messi marnuje „setkę”, chociaż boczny sędzia sygnalizuje spalonego, którego nie było.

Potem, jeszcze raz akcja Messiego, który myli wszystkich na boisku i trybunach, bo strzela z prawej nogi całkiem blisko słupka.

W ostatniej minucie doliczonego czasu, szwajcarski bramkarz broni strzał nożycami.

Przed Szwajcarią długa i ciężka dogrywka … ale przed Argentyną również. 


Dogrywka.

Szwajcaria ustawiona nisko w obronie, walczy o dotrwanie do karnych.

Argentyna w ataku pozycyjnym, ale gra wolno po obwodzie. Stąd, nie ma realnych okazji bramkowych, a Szwajcaria oddaje nawet dwa strzały (niecelne) w tej części dogrywki.

Scaloni jest skupiony, a Yakin wścieka się na sędziego, że dał się nabrać na symulkę Messiego.

Widać małe rezerwy sił po obu stronach.

Przerwa w dogrywce. Scaloni sugestywnie tłumaczy zawodnikom wytyczne taktyczne, Szwajcarzy stoją w kółeczku i namawiają się na drugą część dogrywki, a najwięcej energii wykazują kibice na trybunach.

Argentyna dalej wolno po obwodzie, a Szwajcaria tylko się broni.

I znowu przebłysk geniuszu ratuje dupę Argentynie …

W 112 minucie Messi strzela ze swojej klepki, Kobel świetnie broni odbijając piłkę na bok, ale akcja trwa dalej, piłka trafia do Alvareza, który z okolicy narożnika pola karnego uderza fantastycznie w same widły.

Strzał nie do obrony. 2:1 dla Argentyny. Wielki głaz spadł z hukiem z serca Scaloniego.

Szwajcaria nie ma niczego do stracenia, więc zmienia swój tryb na: atak, atak.

Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać w ich sytuacji. Nie bawią się w jakieś rozgrywanie, tylko obrońcy walą długie piłki do przodu.

Argentyna cofa się momentalnie i umiejętnie przerywa wszystkie próby ataków rywali.

Dwaj bokserzy chwieją się na nogach, ale jeden wygrywa na punkty.

Kiedy wydaje się, że nic już się nie wydarzy, z kontrą środkiem boiska wychodzi trzech Argentyńczyków (to ci, którzy mają jeszcze odrobinę sił) na trzech Szwajcarów (czyli fair play zachowane). Strzela Almada, a dobija Lautaro. 

Bokser prowadzący na punkty, wyprowadza ostatni cios.

Sędzia kończy mecz. Argentyna przeczołgała się do półfinału.

Selekcjonerzy Francji, Hiszpanii i Anglii, są zdumieni tym, jak drużyna bez sił do grania, mogła dostać się do półfinału samymi umiejętnościami. 

Niewiarygodne, ale prawdziwe.




Artykuł chroniony jest Ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. 


wrocman
O mnie wrocman

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Sport