0 obserwujących
369 notek
211k odsłon
6150 odsłon

Zbrodnie komunistyczne przeciw niepodległej Polsce — liczby

Wykop Skomentuj2

Zadanie bandytów z NKWD i UB: „Element bandycko-powstańczy” wymordować

 

Opierając się na niezwykle represyjnym prawie, w latach 1944–1956 orzeczono w Polsce ponad 8 tys. wyroków śmierci. Aż 5650 z tych wyroków zapadło przed sądami wojskowymi (wykonano połowę — 2810). Jak się ocenia, blisko połowa skazanych należała do polskiego podziemia niepodległościowego, a liczba zamordowanych — rozstrzelanych i powieszonych — po wojnie działaczy podziemia niepodległościowego była kilkakrotnie wyższa od liczby straconych w Polsce hitlerowskich zbrodniarzy wojennych.[i]

Ponad milion osób przeszło przez stworzony według sowieckich wzorców „gułag”, liczący 171 obiektów więziennych (51 więzień centralnych, 85 więzień karno-śledczych, 2 zakłady dla młodocianych, 2 kolonie rolne i 39 ośrodków pracy więźniów), gdzie przytrzymywano m.in. 81 tys. skazanych za tzw. przestępstwa przeciwko państwu. Tylko w 1951 r. za kratami przebywało 110 tys. osób, w tym 14 tys. wieźniów tzw. antypaństwowych. W 1953 r. liczby te wynosiły odpowiednio 162 tys. i 9 tys.

Blisko 9 tys. patriotów polskich komuniści zabili w walce lub skrytobójczo zamordowali, a ich zwłoki pogrzebano w często nieznanych do dziś miejscach. Mimo odmiennych powodów represji skierowanych wobec społeczenstwa polskiego — bilans realizowanego na zlecenie PPR/PZPR terroru państwowego wpisywał się w ciąg tragicznych zdarzeń związanych z wcześniejszą polityką obu okupantów: niemieckiego i sowieckiego.

 

Zamordowany ksiądz przedstawicielem milionów Polaków

Jednym z polskich patriotów zamordowanych przez komunistycznych oprawców był ks. Władysław Gurgacz. Dwukrotnie komunistyczni bandyci usiłowali go zamordować, gdy jeszcze był kapłanem w Krynicy. W obawie o własne życie ks. Gurgacz schronił się u znajomego żołnierza AK, wraz z którym trafił do oddziału „Żandarmeria” Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców. W oddziale jako ojciec „Sem” zapewniał żołnierzom duchowe wsparcie.

W 1949 r., po nieudanej akcji w Krakowie, ks. Gurgacz wpadł w ręce UB. Szybko przygotowano pokazowy proces, podczas którego komuniści chcieli udowodnić, że ksiądz stał na czele „bandy”. Ich wysiłki okazały się daremne. Duchowny umiejętnie bronił wartości, w które wierzył. Wypomniał przed sądem sfałszowanie wyborów w 1947 r., krytykował marksizm, oświadczając przesłuchującym go ubekom, że: „w ZSRS człowiek jest niczym, jest malutkim nic nie znaczacym ogniwem w wielkiej machinie państwowej...”. Mówił też, że jest przedstawicielem milionów Polaków, którzy nie zgadzają się z totalitarną rzeczywistością i modlą się o wolność.[ii]

Ks. Gurgacz stwierdzał, że nie boi sie kary śmierci, na jaką komuniści skazali go w sierpniu 1949 r. Dlatego, salę sądową po tym typowo sowieckim procesie pokazowym — opuszczał z podniesionym czołem. Ks. Gurgacza zamordowano we wrześniu 1949 r. na dziedzińcu więzienia Montelupich w Krakowie.

Bohaterscy patrioci, żołnierze polskiego zbrojnego podziemia niepodległościowego dziesiątkami tysiącęcy ginęli z rak sowieckich, komunistycznych bandytów i oprawców narzuconych Polsce przez bolszewickie imperium Stalina.

 

Sowieckie grupy operacyjne Smierszu i NKWD

Na polskich ziemiach przejętych przez sowieckich najeźdźców oraz w stalinowskim PRL — działały także sowieckie wojska NKWD, które także aresztowały dziesiątki tysięcy osób, i zamordowały tysiące polskich patriotów. Już w połowie listopada 1944 roku sowiecki bandyta Iwan Sierow meldował Berii, że sowieckie grupy operacyjne wspólnie z UB aresztowały ponad 4200 członków AK. 

Największą masową zbrodnią dokonaną w PRL przez sowieckich bandytów było wymordowanie co najmniej ponad 500 — z 1878 osób — które zostały zatrzymane w Polsce w trakcie tzw. obławy augustowskiej przeprowadzonej w lipcu 1945 r. Ponadto, wielu innych aresztowanych polskich patriotów — po szybkich sowieckich „rozprawach sądowych“, po prostu mordowano. Takich zbrodni sowieccy bandyci dokonywali m.in. w lasach w Turzy pod Rzeszowem.

Tylko sowiecka służba bezpieczeństwa mordująca Polaków na równi z bandytami z UB — zapewniała rządzącym w PRL agentom NKWD ze stalinowskiego PPR możliwość utrzymania komunistycznej władzy w podbitej Polsce.[iii]

Dodatek IPN zatytułowany "Żołnierze wolnej Polski”[iv] przedstawia bandyckie metody  zdobywania władzy przez sowieckich komunistów i jest oskarżeniem morderczego totalitarnego systemu sowieckiego wprowadzanego w Polsce przez stalinowskich i rodzimych komunistycznych bandytów.


 

[i] Dane o komunistycznych zbrodniach za: Krzysztof Szwagrzyk "Przeciw niepodległej", opublikowany w "Zbrojne podziemie niepodległościowe po 1945 roku. Żołnierze wolnej Polski", s. 11. Dodatek IPN do Gościa Niedzielnego z 7 marca 2010 r.

[ii] Cytat za: Dawid Golik, Sługa Maryi i Ojczyzny,opublikowany w "Zbrojne podziemie niepodległościowe po 1945 roku. Żołnierze wolnej Polski”,s. 6. Dodatek IPN do Gościa Niedzielnego z 7 marca 2010 r.

[iii] O roli NKWD w niszczeniu polskiego podziemia antykomunistycznego zob.: Maciej Korkuć "Element bandycko-powstańczy zniszczyć”, s. 8.Dodatek IPN do Gościa Niedzielnego z 7 marca 2010 r.

 

[iv] "Zbrojne podziemie niepodległościowe po 1945 roku. Żołnierze wolnej Polski”, Dodatek IPN do Gościa Niedzielnego z 7 marca 2010 r.

 

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura