O specyficznym poczuciu honoru przez trockistowskich demagogów Maciej Rybiński pisał w felietonie "Święto Honoru":
W kraju, w którym samozwańcze autorytety moralne, okadzane przez kapłanów dziwnych kultów personalnych mianują ludźmi honoru sowieckich generałów, dławiących dążenie narodu do wolności, albo szefów tajnej policji politycznej, mających krew rodaków na rękach, trzeba przywrócić pojęciu honoru jego dawne, uniwersalne znaczenie.
'Pożegnanie z bronią' jest ze strony Michnika kolejną próbą rehabilitacji PRL i to idącą najdalej w stosunku do wszystkich poprzednich. Dokonywane jest to poprzez rehabilitację, a nawet nobilitację twórców i strażników komunistycznego systemu w Polsce. Wprawdzie, jak w przytoczonym fragmencie, retorycznie potępiony zostaje system, ale okazuje się on czymś w rodzaju zrządzenia natury, komuniści są nie tylko niewinni, ich wybór w interpretacji Michnika okazuje się wyborem patriotyzmu, tylko nieco innego niż czyniła to opozycja. Komunistyczni aparatczycy okazują się ‘ludźmi honoru’. A żeby było to jeszcze bardziej jaskrawe, na czołowego ‘człowieka honoru’ Michnik promuje zwierzchnika policji politycznej, odpowiedzialnego za śmierć i prześladowania wielu ludzi, Czesława Kiszczaka.”
GRUDZIEŃ 1981
Tadeusz Kostecki – lat 62. Pierwsza ofiara stanu wojennego. Pracownik wodociągów we Wrocławiu, hydrotechnik, były żołnierz Armii Krajowej i działacz „Solidarności”. Razem ze studentami i profesorami Politechniki strajkował przeciw decyzji gen. Jaruzelskiego. Zginął 15 grudnia po pobiciu przez ZOMO. W jego pogrzebie wzięło udział kilka tysięcy wrocławian.
Józef Czekalski, lat 48; Józef Giza, lat 28; Joachim Gnida, lat 28; Ryszard Gzik, lat 35; Bogumił Kupczak, lat 28; Andrzej Pelka, lat 20; Jan Stawisiński, lat 22; Zbigniew Wilk, lat 20; Zenon Zając, lat 22. Górnicy z katowickiej Kopalni Wujek. Ostrzelani 16 grudnia przez funkcjonariuszy ZOMO. Siedmiu górników zginęło na miejscu, dwóch pozostałych (Joachim Gnida i Jan Stawisiński) zmarło 25 stycznia 1982 r. Zdaniem komunistycznej prokuratury – ZOMO-wcy użyli broni w obronie koniecznej. W wyniku brutalnej akcji ZOMO, ORMO i milicji rannych zostało 21 innych górników.
Antoni Browarczyk – lat 23. Został postrzelony w głowę podczas tłumienia przez milicję i wojsko demonstracji przeciwko ogłoszeniu stanu wojennego w Gdańsku 17 grudnia 1981 r. Nie uczestniczył w demonstracji. Kula trafiła wracającego z praktyk w zakładzie elektromechanicznym Browarczyka na przystanku autobusowym. Zmarł 23 grudnia. Śledztwo umorzono „wobec niewykrycia sprawców nieostrożnego użycia broni”.
STYCZEŃ 1982
Wanda Kołodziejczyk - lat 59. Z więzienia na Rakowieckiej w Warszawie trafiła do szpitala 4 stycznia. Była w stanie agonalnym; parę minut później zmarła. Przyczyną śmierci było ciężkie pobicie. Pierwsza kobieta na liście ofiar podwładnych generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka.
LUTY 1982
Franciszek Zdunek - lat 49. Rolnik z Sobolewa (w województwie lubelskim) i przewodniczący Komitetu Budowy Kaplicy w rodzinnej wsi. Zastrzelony 2 lutego 1982 r. przez sierżanta milicji.
Jerzy Karwacki. Pracował w Zakładach Przemysłu Metalowego im. Hipolita Cegielskiego w Poznaniu. Zatrzymany i zabrany przez milicję na przesłuchanie po manifestacji pod pomnikiem poznańskiego Czerwca’56. Z III komisariatu MO nie wrócił. Następnego dnia ciało Karwackiego zostało znalezione przy nasypie tramwajowym na Osiedlu Lecha. Zmarł 13 lutego 1982 r. Pochowany na cmentarzu na Górczynie.
MARZEC 1982
Wojciech Cieślewicz - lat 29. Absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, dziennikarz. Pisywał do „Merkuriusza” i „Przeglądu Sportowego”. Dwa dni przed rozpoczęciem pracy w „Głosie Wielkopolskim” – 13 lutego 1982 r. – został pobity przez oddział ZOMO. Zmarł 2 marca 1982 r. Pobicie miało miejsce w pobliżu mostu Teatralnego przy ul. Fredry w Poznaniu. Po podwójnej trepanacji czaszki aż do śmierci nie odzyskał przytomności. W decyzji o umorzeniu śledztwa napisano, że Cieślewicz zmarł "w następstwie urazów zadanych przez funkcjonariuszy MO w czasie interwencji w dniu 13 lutego 1982 r.". W czerwcu Wojciech Cieślewicz miał wziąć ślub.
KWIECIEŃ 1982
Wojciech Cielecki - lat 19. Zginął 2 kwietnia 1982 r. w Białej Podlasce bez żadnego powodu. Gdy wracał wieczorem do domu, został zatrzymany przez dwóch pijanych żołnierzy. Szturchany i bity zaczął uciekać. Schronił się przed oprawcami na podwórku posesji, z której przegnał go właściciel. Gdy wrócił na ulicę, ponownie wpadł w ręce żołnierzy. Długo bity Cielecki zginął od strzału w głowę.
Mieczysław Rokitowski - lat 47. Mieszkaniec Przemyśla, został zatrzymany przez milicję pod zarzutem rozpowszechniania nielegalnych książek i ulotek. Śmiertelnie pobity w zakładzie karnym przez współwięźniów, zachęcanych do tego przez strażników. Zmarł 3 kwietnia 1982.
Stanisław Kot. Inżynier zakładów mięsnych w Rzeszowie, został pobity przez patrol ZOMO podczas manifestacji ulicznej 31 marca. Zmarł 3 kwietnia 1982 r.
MAJ 1982
Władysław Durda. Ślusarz. Podczas rozpędzania demonstracji 3 maja w Szczecinie pod oknami mieszkania Durdy milicja użyła gazów łzawiących. Funkcjonariusze nie zezwolili żonie Durdy na wezwanie pogotowia – mężczyzna zmarł następnego dnia.
Mieczysław Radomski - lat 56. Ślusarz, pracował dla frimy Unitra-Unim w Warszawie. Działacz „Solidarności”. Zmarł 3 maja z powodu obrażeń odniesionych podczas obchodów rocznicy Konstytucji. Ciało znaleziono dopiero po dwóch dniach, okoliczności jego śmierci do dziś nie zostały wyjaśnione.
Joanna Lenartowicz - lat 19. Podczas demonstracji 3 maja w Warszawie została brutalnie pobita przez ZOMO. Zmarła 5 maja.
Adam Szulecki - lat 32. Mieszkaniec Warszawy, został skatowany podczas demonstracji trzeciomajowej. Zmarł w szpitalu 9 maja.
Piotr Majchrzak - lat 19. Uczeń Technikum Ogrodniczego w Poznaniu. Zatrzymanego 11 maja około 21 na ul. Fredry przy kościele Najświętszego Zbawiciela Majchrzaka brutalnie pobiło kilkunastu funkcjonariuszy ZOMO i WSW. Zmarł 18 maja na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, operowany przez lekarza ze szpitala MSW. Nie odzyskał przytomności. 21 maja odbył się manifestacyjny pogrzeb. Po śmierci Piotra Majchrzaka ludzie generała Kiszczaka straszyli i szykanowali rodzinę chłopca. Śledztwo umorzono z powodu braku świadków. Młodszy brat Piotra Majchrzaka – Radosław – był do niedawna prezesem klubu piłkarskiego Lech Poznań.
CZERWIEC 1982
Emil Barchański - lat 17. Jedna z najmłodszych ofiar stanu wojennego. Uczeń Liceum im. Mikołaja Reja w Warszawie. 10 lutego razem z kolegami oblał farbą i podpalił pomnik Feliksa Dzierżyńskiego, 3 marca zatrzymany przez SB podczas drukowania pism podziemnego wydawnictwa. W areszcie bity i zmuszany do składania fałszywych zeznań, podczas procesu przed sądem dla nieletnich odwołał swoje zeznania i zaznaczył, że grożono mu śmiercią. Dzięki jego zeznaniom starsi koledzy uniknęli kary pozbawienia wolności, a on sam dostał opiekę kuratora. Śledzony i straszony przez SB. Zaginął 3 czerwca. Trzy dni później jego ciało wydobyto z Wisły.
LIPIEC 1982
Włodzimierz Lisowski - lat 67. Pobity 13 maja przez milicję podczas demonstracji w Krakowie. Zmarł równo dwa miesiące później z powodu odniesionych obrażeń wewnętrznych.
SIERPIEŃ 1982
Mieczysław Poźniak - lat 26. Robotnik z lubińskiego Elektromontażu. 31 sierpnia brał udział w antykomunistycznym wiecu, brutalnie spacyfikowanym przez pluton ZOMO z Legnicy. Funkcjonariusze ZOMO otworzyli ogień do tłumu, raniąc kilkanaście osób i zabijając trzech demonstrantów. Mieczysław Poźniak zmarł na miejscu.
Andrzej Trajkowski - lat 32. Elektryk z Lubina. Zginął wraz z Mieczysławem Poźniakiem. Osierocił czworo dzieci.
Piotr Sadowski - lat 32. Pracownik Portu Gdańskiego. 31 sierpnia uciekał przed milicjantami, którzy pacyfikowali demonstrację w centrum Gdańska. Przewrócił się i stracił nieprzytomność. Zmarł w wyniku zatrucia gazem łzawiącym. Żaden z funkcjonariuszy nie próbował udzielić mu pomocy.
WRZESIEŃ 1982
Tadeusz Woźniak - lat 49. Robotnik pracujący w Energetyce w podwrocławskiej Siechnicy. 31 sierpnia skatowany we Wrocławiu przez oddział ZOMO podczas demonstracji. Zmarł następnego dnia w szpitalu.
Kazimierz Michalczyk - lat 27. Tokarz. Zmarł 2 września w wyniku ran odniesionych podczas demonstracji ulicznej we Wrocławiu. Osierocił dwójkę małych dzieci.
Eugeniusz Wiłkomirski - lat 52. Pobity przez ZOMO 1 września podczas demonstracji w Częstochowie. Zmarł dwa dni później.
Michał Adamowicz - lat 28. Elektryk, działacz „Solidarności”. Trzecia ofiara – po Mieczysławie Poźniaku i Andrzeju Trajkowskim – brutalnej pacyfikacji wiecu w Lubinie 31 sierpnia. Znalazł się w szpitalu z raną postrzałową na głowie. Zmarł 5 września. Osierocił dwoje dzieci.
Stanisław Rak - lat 35. Zegarmistrz, śmiertelnie pobity w Kielcach przez milicję podczas demonstracji 31 sierpnia. Zmarł 7 września.
Zdzisław Jurgielewicz - lat 29. Pracownik ZSO Polam Wilkasy. Pobity na komendzie MO w Giżycku, zmarł w szpitalu 21 września.
___
opr. Grzegorz Wierzchołowski, Magdalena Żuraw
* „O ubeckim dorobku gen. CzeKiszczaka... i innych” — pisałem właśnie w notce pod tym tytułem.
** O bandyckich tradycjach PPR i PZPR, a wię partii do których należeli Jaruzelski i Kiszczak — napisałem w poprzedniej notce: "PPR i PZPR, czyli partie wywodzące swoje tradycje z antypolskiego szpiegostwa, mordów i pospolitego bandytyzmu."


Komentarze
Pokaż komentarze (16)