0 obserwujących
27 notek
9360 odsłon
447 odsłon

"Tania" benzyna

Wykop Skomentuj4
Ropa po 200, 170, 150, 100, 50 czy może 30 USD za baryłkę?

Tytułem wprowadzenia przypomnę parę faktów: gdy rozpoczęła się w niesamowitej skali konsolidacja sektora paliwowego (pokojowe i wrogie przejęcia), zbiegło to się w czasie z tym, że banki centralne jak i budżety we wszystkich ważnych gospodarkach rozpoczęły bardzo intensywną emisję pieniądza. Przodowały w tym USA, Japonia, Francja, Włochy.

Ropa naftowa (jako taka) nigdy nie stanowiła przedmiotu inwestycji, zmieniło się to znacznie, za sprawą tzw Hedge Funds, fundusze te – fundusze wysokiego ryzyka, standardowo inwestowały w typowe papiery wartościowe: obligacje śmieciowe, derywaty itd. – generalizując skupiały się na wysokoryzykownych papierach spekulacyjnych.
Wejście tych funduszy na rynek walutowy, rozchwiało go znacznie, jest wiele przykładów najbardziej znany to fundusz Soros Fund.
Gdy okrzepły na rynku pieniężnym, wzięły sobie na celownik między innymi rynek ropy naftowej, co w sytuacji niestabilności Bliskiego Wschodu oraz rosnącej gospodarki chińskiej, jak również zrzucającej socjalistyczne pęta gospodarki indyjskiej wydawało się jak najbardziej opłacalnym pomysłem.
Takim też w istocie się stało, fundusze te wygenerowały, wieloletnią hossę na rynku surowców – tu zwłaszcza fundusze indeksowe. Doszło do przedziwnej sytuacji, w której na rynku kontraktów terminowych dominują nie odbiorcy ropy (rafinerie) a instytucje finansowe. Niewątpliwą rzeczą jest fakt, że fundusze wysokiego ryzyka zaczęły konsumować osiągnięte zyski, co automatycznie przełożyło się na spadek cen ropy – znaczny!


Jeszcze w roku 2000 cena baryłki oscylowała wokół 30 USD, by w 2006 osiągnąć 70 USD. W styczniu 2003 roku na Forum w Davos Michaił Chodorkowski mówił, że fair price ropy rosyjskiej to 23-25 USD za baryłkę. OPEC twierdziło wówczas, w odniesieniu do lekkiej ropy arabskiej, że jej uczciwa cena wynosi 25-28 USD za baryłkę. Jakie ma to związki z ceną 146.14 USD zanotowanego maksimum? pozostawię bez komentarza.

Zaklęcia czynione w mediach przez dziennikarzy, polityków i ekspertów (uzasadniające jeszcze całkiem niedawno wzrosty ceny ropy) w najmniejszym stopniu nie zajmowały się tematem: cały czas wzrastających, znanych zasobów ropy. Doszło do paradoksalnej sytuacji, w której ogłoszono, iż badania odkrywcze potwierdziły zasoby, na co najmniej 40 lat i tego samego dnia cena ropy pobiła kolejny rekord cenowy.

Eksperci brytyjskiego Chatham House, Królewskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych uważają, że poważny kryzys paliwowy, który wyniesie cenę baryłki ropy na poziom ponad 200 dolarów, jest coraz bardziej prawdopodobny – podała „Rzeczpospolita”
Bicie piany bywało i jeszcze lepsze:
- Dziś jesteśmy świadkami dramatycznego wzrostu cen paliw. Cena dochodzi do dotąd niespotykanego poziomu. W perspektywie może ona dojść do 250 dolarów za baryłkę - powiedział Miller podczas konferencji prasowej na kongresie europejskiego biznesu w Deauville na północy Francji.

Prezydent Hugo Chavez powiedział w niedzielę, że cena ropy naftowej może sięgnąć nawet 300 dolarów za baryłkę

Ceny ropy mają nie spadać przez 8 lat
Od środy ropa zdrożała o ponad 6 USD (+ ~4,7 proc.). To tempo niezwykłe, nawet w porównaniu z nieustanną zwyżką w ostatnich tygodniach i miesiącach. Bank Goldman Sachs doradza liniom lotniczym i firmom przewozowym kupować paliwo z wyprzedzeniem. Niedobory mogą wywindować cenę do 200 USD


Ceny ropy naftowej na światowym rynku będą wysokie co najmniej do 2015 r., ponieważ baryłka ropy kupowana obecnie z dostawą za 8 lat sięgnęła w czwartek 140 USD wobec ok. 135 USD z dostawą natychmiastową - oceniają analitycy brytyjscy
Nie zdziwiłbym się, gdyby na koniec 2008 roku cena baryłki ropy naftowej na światowym rynku dochodziła do 200 dolarów - powiedział na konferencji "Bezpieczeństwo energetyczne państwa" Paweł Mosak, członek zarządu Operatora Logistycznego Paliw Płynnych. (OLPP).

W taki to w sumie prosty sposób fundusze „napompowały” kurs baryłki do niebotycznych rozmiarów, a reakcje ekspertów przypominały raczej zwykłą histerię w miejsce opanowanych i spokojnych analiz….

Niestety nasi kierowcy maja kolejne powody do zmartwienia, cena (spadająca) jest w Polsce i tak 2 krotnie wyższa niż w USA a ta różnica wraz ze spadkiem cen ropy się będzie powiększać.
Tu zamieszczam ciekawą analizę udziału podatków w cenie benzyny:
źr. szcześniak.pl
Niestety mimo tak wysokiego już udziału podatków (najwyższego w naszej części Europy):
Opodatkowanie 1000 litrów benzyny w różnych krajach
źr. szcześniak.pl
ministerstwo finansów zapowiedziało kolejną podwyżkę akcyzy (a więc i samego paliwa)
http://www.money.pl/podatki/wiadomosci/artykul/zamiast;obnizki;bedzie;podwyzka;akcyzy,22,0,355350.html
niestety nie jest to ponury żart, to fakty, podobnie jak to że największą w historii galopadę podwyżek akcyzy urządził „prorynkowy” Balcerowicz…



Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale