Przez lata system Putina żył na bardzo prymitywnym patencie: sprzedawać surowce za granicę, wciągać twardą walutę w łapy państwa, a następnie redystrybuować ją w dół jako emerytury, wynagrodzenia, kontrakty, dotacje i apanaże dla lojalnych elit. Tak długo, jak wystarczająco dużo pieniędzy przypływało z eksportu, system mógł udawać stabilność. Tak można było ukrywać własną głupotę, korupcję i rozpadającą się infrastrukturę. To dawało możliwość finansowania wojen. To była rzeczywista podstawa cudu putinizmu. Nie dobre zarządzanie, nie innowacja ani tym bardziej produktywność. Wyłącznie bajoński przypływ z zagranicy gotówki, która trafiała do państwowej kasy. (Elvira Barry)
36
BLOG
Przepływ gotówki stoi na straży stabilności


Komentarze
Pokaż komentarze (4)