Amerykańscy psychiatrzy zabrali głos. Muszę przyznać, że chłopaki się spóźnili. Jeśli się nie mylę, to 6 kwietnia jako pierwszy trafnie zasugerowałem możliwą trampowską demencję i zdefiniowałem ją jako frontowo-temporalną w drugim stadium. No cóż, zainteresowani znajdą to w moim stałym dywagacyjnym felietoniku „Это экстракт” z 4.06.2026, a wczoraj potwierdzili to amerykańscy psychiatrzy. Tak. A Gartner, nie poślednia postać w tej dziedzinie, powiedział, że Trump najprawdopodobniej ma demencję czołowo-skroniową, czyli demencję frontowo-temporalną, i taki człowiek nie jest przy zdrowych zmysłach. Ale chociaż Gartner niewątpliwie i generalnie jest autorytetem, to nawet on nie ma prawa robić niczego na oko. Tym bardziej, nie stawiać diagnoz — wolno suponować, nie wolno ich stawiać. Problem polega na tym, że ten drugi etap — rzecz bardzo chwiejna. A przejawy tego drugiego etapu mogą być po prostu trollowaniem starego człowieka, który jest przesiąknięty władzą, troskliwą uwagą i służalczością wokół siebie. I po prostu wyprawia swawolne harce. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
98
BLOG
Amerykańscy psychiatrzy o Trumpie: chory czy rozrabiaka?



Komentarze
Pokaż komentarze (7)