Kultura gopników nie zaczęła się w Związku Sowieckim, ale przy sowieckiej władzy nabrała ona niezwykłej dynamiki i zasięgu. Jeszcze przed rewolucją rosyjskie miasta borykały się z ulicznym chuligaństwem, zwłaszcza w szybko rozwijających się ośrodkach miejskich, takich jak Sankt Petersburg. Gazety opisywały młodych mężczyzn, którzy obrażali spokojnych przechodniów, wszczynali burdy, atakowali przybyszy i przemienili przestrzeń publiczną w teatr intymidacji. Zapożyczone brytyjskie słowo „chuligan” zaczęło ucieleśniać lęk przed biedą, pijaństwem, wrogością klasową i bezinteresowną przemocą. (Elvira Bary)
Miłego słuchania i oglądania życzę.
30
BLOG
Państwo-gopnik, czyli rzecz o tym, jak rosyjska subkultura podwórkowa zniewoliła nuklearne mocarstwo, oraz o tym, jak to brak kultury i Kindersztuby nadal jest tejże kultury przejawem


Komentarze
Pokaż komentarze (1)