Pojawił się wspólny wróg, który jest podły i straszny. A dziś to właśnie Ukraina osłoniła Polskę przed rosyjskim ciosem. Ukraina mogła stchórzyć, dogadać się z ordą o złożenie broni i ekstradycję Zełenskiego, ale Ukraina wzięła na siebie w całości siłę ciosu ponownie oszalałej Rosji. I to Ukraina obmyła Rosję własną krwią. Gdyby Ukraina nie okazała się bohaterskim narodem, dziś walki nie toczyłyby się już o Małą Tokmaczkę, nie o Kupiańsk, lecz o Kraków albo Łódź. A w tych czasach, gdy cywilizacja jest atakowana przez obsesyjnie opętany Ruski Mir, wszystkie stare porachunki Zachodu muszą bez wątpienia zostać porwane, wybaczone i unieważnione. Być może zrozumienie tej w rzeczywistości prostej prawdy przyjdzie do naprawdę bardzo miłego i niegłupiego prezydenta Polski, który na całe swoje nieszczęście wyznaje piekielną narrację przeszłości. (Aleksander Glebowicz Niewzorow) https://www.youtube.com/shorts/SKrBlVEQEfQ
158
BLOG
Rosjanin Aleksander Glebowicz Niewzorow doszedł do jakże słusznego wniosku


Komentarze
Pokaż komentarze (24)