Donald ma rzadki talent. Psuje absolutnie wszystko, do czego by się nie zabrał. A jego wojna z Iranem jest tak mistrzowsko dyletancka, tak haniebna i katastrofalna, że mądrale w przyszłości będą jeszcze bardzo, bardzo długo prowadzić badania nad sekretem, jak to było możliwe ni stąd, ni zowąd. Mając tak wielką armię, tak okrutnie nawalić sobie w spodnie i tak się zbłaźnić. To znaczy, że cała wojna z Iranem zamieniła się w kompletną kpinę. Obecnie Iran, pokonany, według zapewnień Trumpa, otrzymuje wszystko, o czym nawet nie mógł sobie pomarzyć. I czego, oczywiście, nigdy by nie dostał, gdyby nie ta wojna. Jedyną rzeczą, której nie ma w umowie, jest prawo ajatollahów do korzystania z Owalnego Gabinetu zamiast latryny. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
66
BLOG
Trump ma wspaniałą umowę z Iranem, przepyszną dla Iranu



Komentarze
Pokaż komentarze (20)