Pamiętam, jak w roku 90 ceny zostały uwolnione. Dla kogoś, kto do tego momentu żył w komunie, było to fascynujące przeżycie. Można było chodzić po sklepach i sprawdzać ceny. Prawie Zachód!
Po 20 latach debile postanowili, że jednak mamy żyć w komunie i ceny mają być jednakowe. Na razie w dziedzinie z założenia socjalistycznej: tzw. "ochronie zdrowia". Z założenia, bo płaci się przymusowy abonament a ktoś decyduje, co się dostanie za wpłacone pieniądze. Może przecież zdecydować, że nie dostanie się nic.
"Pojawiły się zjawiska rabatowania, sięgające kilkudziesięciu procent, leki za jeden grosz lub dopłaty do leków dla pacjenta. Chcemy jednakowych cen na te same leki we wszystkich aptekach. Te zaś powinny pełnić rolę placówki opieki zdrowotnej – mówił Grzegorz Kucharewicz", prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. Mówi, ale nie tylko: takie są założenia nowej ustawy opracowanej w Ministerstwie Zdrowia. Lobbing? Potrzebna komisja śledcza?
Jest to kolejny przykład na poparcie tezy, że ministerstwo jest od wykonywania ustaw a nie od projektowania prawa. Trudniej jest przekupić kilkuset posłów niż kilku pracowników ministerstwa.
Przy okazji wymyślono nowy podatek!
!!! !!! !!! !!! !!!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)