Leczeniu szpitalnemu poddawała się średnio, co szósta osoba pozbawiona wolności. Czas oczekiwania na specjalistyczne porady lekarskie wynosił w tym okresie około 14 dni.
Najwyższa Izba Kontroli dokonała kontroli opieki medycznej w więzieniach. Jak czytamy w raporcie - .. W skontrolowanych przez NIK placówkach usługi medyczne świadczone były często w oparciu o zużyty i słaby sprzęt diagnostyczny. Blisko połowa urządzeń została oddana do użytku przed rokiem 2000. W 11 zakładach aparaty rentgenowskie były przestarzałe i nie przechodziły wymaganych przeglądów technicznych. Stanowiły tym samym realne zagrożenie dla zdrowia personelu medycznego oraz pacjentów.. i .. W aż 15 z 17 skontrolowanych zakładów więziennych pomieszczenia, w których udzielano świadczeń zdrowotnych, nie spełniały określonych przepisami wymogów. Wątpliwości budził zarówno ich stan sanitarny, jak i wyposażenie. Przykładem może być Areszt Śledczy we Wrocławiu, gdzie zastrzeżenia dotyczyły 51 pomieszczeń (w tym gabinetu przyjęć, sal chorych i izolatek w szpitalu psychiatrycznym). Koszty dostosowania i wyposażenia tych pomieszczeń oszacowano na 216 tys. zł. Według wstępnych szacunków Centralnego Zarządu Służby Więziennej dostosowanie wszystkich więziennych zakładów leczniczych do obowiązujących wymagań pochłonie ok. 60 mln zł. Uzasadnione jest przypuszczenie, że kwota ta może być większa. Jeśli jednak więzienne zakłady opieki zdrowotnej nie zostaną dostosowane do nowych przepisów, będą musiały zostać zamknięte.
Służba Więzienna zapewnia osadzonym całodobową oraz specjalistyczną opiekę medyczną. W 2011 r. przeciętny więzień korzystał z podstawowych usług zdrowotnych 21 razy, z porad lekarzy specjalistów trzy razy, a badania specjalistyczne przechodził ośmiokrotnie. Leczeniu szpitalnemu poddawała się średnio, co szósta osoba pozbawiona wolności. Czas oczekiwania na specjalistyczne porady lekarskie wynosił w tym okresie około 14 dni.
Dziwi mnie nagła troska, z jaką organa państwowe pochylają się nad więzienną służbą zdrowia w sytuacji, gdy nawet cztery lata reszta społeczeństwa czeka do lekarzy specjalistów. Średni czas oczekiwania na wizytę w poradni to ponad dwa miesiące. Do rzecznika praw pacjenta wpłynęło w ub.r. aż 16 tysięcy skarg na brak dostępu do usług medycznych. Do poradni tarczycy chorzy czekali aż 124 dni. Zaledwie 10 dni mniej, czyli 110 dni, ciągnęła się kolejka do poradni endokrynologicznej osteoporozy. Lepiej wyglądała sprawa dostępu do lekarzy zajmujących się chorobami mięśni – 94 dni. Dzieci cierpiące na schorzenia genetyczne mogły zostać przyjęte „już” po 82 dniach oczekiwania
Czyżby spadające słupki poparcia wyborców i możliwość oddania władzy zainspirowały niektórych ,,uczciwych inaczej,, liberalnych włodarzy do zadbania o swoje przyszłe miejsca pobytu?
179
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze