Czy brak konieczności przegłosowania "porozumienia" przez parlament nie stworzy groźnego precedensu?
Ministrowie finansów Strefy Euro doszli do porozumienia w nocy z niedzieli na poniedziałek w kwestii warunków programu „:pomocy” dla Cypru. Przewiduje on restrukturyzację sektora finansowego w tym kraju i likwidację jednego z największych banków, Laiki, ze stratami udziałowców i właścicieli dużych depozytów, których lokaty nie były ubezpieczone.
Jak poinformował przewodniczący „eurogrupy” Jeroen Dijsselbloem na konferencji prasowej po posiedzeniu ministrów finansów strefy euro --- „program nie przewiduje obciążenia depozytów jednorazowym podatkiem, co rozważano wcześniej. "Udało się uniknąć opodatkowania depozytów"Przypominam, że opodatkowaniu depozytów sprzeciwił się parlament w Nikozji, odrzucając w zeszły wtorek zaproponowany przez MFW i „Eurostrefę” program ratunkowy.
Okazuje się, że jest to powrót do wcześniej zaproponowanych rozwiązań, które rząd Cypru wówczas odrzucił woląc opodatkować „szarych zjadaczy chlebka”.
Dzięki porozumieniu Cypr ma otrzymać pomoc finansową od Strefy Euro i Międzynarodowego Funduszu Walutowego w wysokości 10 miliardów euro na ratowanie swojego sektora bankowego przed bankructwem. Cypr według podpisanego porozumienia ma przeprowadzić restrukturyzację sektora bankowego oraz konsolidację finansów, reformy strukturalne i prywatyzację.
Mnie zastanawia jak zachowaliby się w podobnej sytuacji parlamentarzyści koalicji rządowej w naszym kraju? Jak się okazało na przykładzie Cypru można nie ugiąć się pod dyktatem „światowych rekinów finansowych”. Problem w tym, że nasi parlamentarzyści chcą być bardziej „europejscy od Europy”, co udowodnili opiniując ostatnią dyrektywę Unii dotyczącą produkcji papierosów. Pisałem o tym w notce „P.O.lski Senat Gorliwszy Od Brukseli”, a przez którą możemy stracić miliardy. Czytaj:
http://sarmackimokiem.salon24.pl/495237,p-o-lski-senat-gorliwszy-od-brukseli
Zastanawia mnie tylko brak konieczności przegłosowania nowego porozumienia na Cyprze, jak powiedział szef eurogrupy „porozumienie nie wymaga zgody cypryjskiego parlamentu, bo już przyjął on ustawę o restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków. "Możemy wdrażać program bez dalszej zwłoki".
Czy nie tworzy to groźnego precedensu by w przyszłości nie „pytać” już parlamentów poszczególnych państw, gdy wynik głosowania jest niepewny?


Komentarze
Pokaż komentarze