307 obserwujących
1172 notki
3651k odsłon
1506 odsłon

Nawalny otruty, ale biznes jak zwykle

Wykop Skomentuj37

Budowy Nord Stream 2 dogląda były kanclerz Niemiec, zaangażowany jest niemiecki przemysł, korzystać będzie niemieckie państwo, ale to jest biznes prywatny. Z drugiej strony rurociąg powstaje pod egidą prezydenta Rosji, rosyjski gaz będzie płynął, zarabiać będzie Rosja, ale to oczywiście inwestycja komercyjna. W obu przypadkach wara Unii Europejskiej od tego. Taka jest bowiem niemiecka filozofia biznesu. Jaka jest rosyjska filozofia państwa, każdy widzi.

Filozoficznie milczy także Donald Tusk, który w swoim czasie tyle się natrudził, żeby zbudować Unię Energetyczną. Ale potem stracił motywację, gdy otrzymał posadę w Brukseli. Tak to już bywa z fasadowymi inicjatywami.

Jednak budowa Nord Stream 2 fasadowa nie jest, bo Władimir Putin w odróżnieniu od Tuska jest poważnym chłopcem i czasu na durny piar nie musi marnować. Po otruciu Nawalnego  lekki zgryz będzie miała Angela Merkel, ale wybrnie z tego. Ona bowiem też jest poważna.

Niemcy podtrzymali serdeczną komitywę z Putinem po aneksji przez Rosję Krymu i zajęciu części Ukrainy, więc nie ma powodu wątpić, że teraz pękną z powodu śpiączki u jednego gościa. Owszem, odegrają rolę z oburzeniem, niemieckie gazety będą łkać i rozdzierać szaty nad niegodziwością kagiebisty z Kremla. Ale jak zwykle w niemieckich mediach bywa, będzie to lament kontrolowany, pod komendą niemieckiego rządu.

Przedstawienie zresztą już trwa, napięcie rośnie jak w dobrej sztuce pod okiem wyśmienitego reżysera. Z hukiem ogłoszono w Niemczech, że są niezbite dowody na otrucie rosyjskiego opozycjonisty, ale niestety, dowody nie wskazują sprawcy. Niemcy domagają się wyjaśnień od rosyjskiego rządu. Ba, kanclerz Merkel potępiła władze Rosji. Rosyjski rząd oczywiście reaguje, domagając się wyjaśnień od władz regionu. Merkel surowo zapowiedziała, że zwróci się o pomoc do NATO i UE, ale nie powiedziała na ile dywizji liczy.

Należy z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że NATO i UE zażądają teraz wyjaśnień od władz Rosji, a nawet je potępią. Władze Rosji, rzecz jasna, ponaglą wtedy władze regionu w kwestii wyjaśnień. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej jeszcze solenniej obieca, że zbada sprawę. Unia zagrozi sankcjami, ale uzgodnienie ich ze wszystkimi państwami członkowskimi będzie niemożliwe. Unia zresztą już zaapelowała o wspólną międzynarodową reakcję. Można się spodziewać także apelu o zapalenie świeczek w oknach oraz o malowanie kwiatków na chodnikach. W tym celu władze Unii bezpłatnie rozdadzą obywatelom miliony kolorowych kredek.

Natomiast nie ma szans prostacki pomysł, aby w ramach sankcji przerwać budowę Nord Stream 2. W końcu otrucie Nawalnego to sprawa polityczna, a budowa rurociągu to jest inwestycja komercyjna. Show must go on. Business as usual. 

Wykop Skomentuj37
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka