seaman seaman
180
BLOG

Legenda o podatku liniowym

seaman seaman Polityka Obserwuj notkę 61

Kiedy przeczytałem dzisiaj wypowiedź Jarosława Gowina, że po wyborach prezydenckich Platforma ma zamiar wprowadzić podatek liniowy, to przyznam, że oczy mi zaszły mgłą ze wzruszenia.  Nawet nie zachwyciłem się następną frazą, że zamierza również "ruszyć wydatki sztywne w budżecie".

Jak żywy bowiem stanął mi natychmiast przed tymiż oczami Donald Tusk, gdy w 2005 roku przed wyborami oznajmiał uroczyście, że "jeśli Platforma wygra wybory, nie ma dyskusji, będzie podatek liniowy, czy się komuś podoba, czy nie".  Tak mnie to wzięło, że poszukałem w internecie i znalazłem ten fragment wystąpienia obecnego premiera – naprawdę coś dla politycznych koneserów.

Proszę zwłaszcza zwrócić uwagę na ton w głosie Tuska – dźwięczy twardością jak stal głęboko hartowana. No niech mi kto powie, że on nie brzmi jak prezydent Lincoln wygłaszający słynny adres pod Gettysburgiem ! Jednak dalsze dzieje tego podatku mówią, że chyba się nie spodobał komuś znacznie twardszemu od Tuska. Ponad dwuletnie rządy Platformy pokazały, że w obietnicach przedwyborczych nasz złotousty premier był nieubłaganie stanowczy, natomiast złagodniał znacznie po dojściu do władzy.

A ja przecież jeszcze pamiętam publiczne narodziny tej legendy podatku liniowego, gdyż byłem na historycznym już wiecu założycielskim Platformy, gdy partia Tuska wybiła się na wolność od Unii Wolności. Zdarzyło się chyba z dziesięć lat temu w gdańskiej Hali Olivia i już wtedy rozpoczęło karierę to magiczne zaklęcie 3x15.  To było w czasach zamierzchłych politycznie, a listę obecności w Olivii wówczas podpisali Tusk, Piskorski, Płażyński, Karnowski...

I wszyscy oni jak jeden mąż machali sztandarem z podatkiem liniowym i przysięgali się, że nie ma nic lepszego na świecie, i że wprowadzą go, gdy tylko obejmą odpowiednie stołki.  Można by powiedzieć, że na początku nie było nic, było tylko trzech tenorów i podatek liniowy.

Dwa lata po wspomnianej przeze mnie na początku przysiędze Tuska z roku 2005, w sierpniu roku 2007, Chlebowski wyrażał się już znacznie oględniej, była mowa o podatku liniowym z ulgą prorodzinną, ale za to podał termin jego wprowadzenia : pierwszy stycznia 2008 !  Tak, tak, dzisiaj trudno w to uwierzyć, ale tak było. Ba, już po wygranych przez Platformę wyborach, wedle tegoż samego Chlebowskiego, a pewnie mało kto pamięta, miał obowiązywać od 2009 roku.

Ale cóż, wkrótce  minister Nowak, o ile dobrze pamiętam w „Kropce nad i”,  dokonał wiekopomnego odkrycia, że właściwie skoro większość Polaków płaci podatki według niższej stawki, to jest to „prawie podatek liniowy”.  Potem, zależnie od okoliczności, pory roku, prognozy pogody, a przede wszystkim sondaży opinii publicznej, pojawiały się różne terminy – ostatni, jaki mi się obił o uszy, to było coś około 2011 roku.

No i tak sobie żyliśmy z tym podatkiem liniowym (w wersji  Nowaka) do tej pory, a tu wyskakuje Gowin i mówi, że będą go znowu wprowadzać...to ja już naprawdę nie wiem kompletnie, co jest grane.  Na szczęście Gowin twierdzi, że to jest bardzo pilny projekt i że jest wręcz konieczny, co w przypadku Platformy oznacza, że będzie na ich liście natychmiastowych priorytetów góra dwa tygodnie.

Mam natomiast silne przeczucie, że wkrótce zacznie się na nowo bombardowanie opinii publicznej terminami wejścia do strefy euro, gdyż wyznaczanie dat przystąpienia do tej nieszczęsnej strefy to ulubiony konik premiera Tuska, gdy jest w lepszym nastroju.  Inna sprawa, że premierowi w ostatnich czasach bardzo trudno o dobry nastrój, to jest jakaś pociecha.  Nieduża, ale zawsze.

http://wyborcza.pl/1,75478,7446525,Gowin__Jesli_PO_chce_nadal_wygrywac__musi_byc_bardziej.html

http://www.sdtv.gr/tube/video/qxNhcZVYrKk/donald-tusk-w-2005-roku-o-podatku-liniowym.html

http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/po;obiecuje;pit;15;cit;10;procent,145,0,260753.html

http://pspp.bloog.pl/id,3431314,title,Kolowanie-elektoratu,index.html?ticaid=69749

seaman
O mnie seaman

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (61)

Inne tematy w dziale Polityka