Valletta, fot. autor
Valletta, fot. autor
Jan Żbik Jan Żbik
79
BLOG

O nadchodzącym totalitaryzmie bez twarzy

Jan Żbik Jan Żbik Społeczeństwo Obserwuj notkę 0


Każda cywilizacja umiera nie w chwili upadku swoich instytucji, lecz w momencie, gdy traci zdolność rozróżniania dobra od zła. Wtedy zło przestaje być postrzegane jako zagrożenie, a zaczyna funkcjonować jako norma, procedura i „postęp”. W tym sensie świat współczesny nie stoi u progu katastrofy – on już w niej uczestniczy, choć jeszcze nie potrafi jej nazwać.

Komunizm, rozumiany jedynie jako historyczna doktryna XX wieku, jest pojęciem zbyt wąskim, by uchwycić istotę obecnego procesu. Prawdziwy komunizm nie polega bowiem na kolektywizacji fabryk, lecz na kolektywizacji człowieka. Jest on systemem ontologicznym, w którym jednostka zostaje ogołocona z własności, praw, tożsamości i transcendencji, aż pozostaje z niej jedynie biologiczny nośnik funkcji. To właśnie ten komunizm – bez sztandarów i rewolucyjnych pieśni – powraca dziś w postaci doskonalszej i groźniejszej niż kiedykolwiek wcześniej.

Świat nigdy nie był przestrzenią powszechnego szczęścia. Był natomiast miejscem napięcia między wolnością a władzą. Dziś napięcie to zanika, ponieważ władza przestała być zewnętrzna. Nie narzuca się już siłą – wnika w codzienność, w potrzeby, w pragnienia, w lęki. Wielki Kapitał, sprzęgnięty z aparatem politycznym, odkrył, że aby panować nad ludzkością, nie musi jej niszczyć fizycznie. Wystarczy odebrać jej zdolność samostanowienia i sens istnienia.

Proces ten ma charakter totalny. Obejmuje życie biologiczne poprzez kontrolę żywności i zdrowia; życie społeczne poprzez regulację pracy, wypoczynku i mobilności; oraz życie duchowe poprzez systematyczną erozję religii, tradycji i kultury. Człowiek zostaje uzależniony od systemu na każdym poziomie egzystencji. Jest karmiony, lecz niezdolny do samodzielnego przetrwania. Jest leczony, lecz pozbawiony prawa do decyzji o własnym ciele. Jest stymulowany rozrywką, lecz odcięty od sensu.

Najgłębszym wymiarem tej katastrofy jest jednak depersonalizacja. Człowiek przestaje być osobą, a staje się numerem, profilem, zbiorem danych. Filozoficznie oznacza to zerwanie z całą tradycją, która widziała w człowieku byt zakorzeniony w transcendencji. Gdy znika odniesienie do Boga, znika również godność. Pozostaje organizm, którym można zarządzać, selekcjonować go i wykluczać – tak jak niegdyś czyniono to w obozach koncentracyjnych, dziś zaś można to czynić cyfrowo, bez widoku krwi.

Demoralizacja i pornografizacja kultury nie są zjawiskami przypadkowymi. Stanowią narzędzie rozkładu wewnętrznego. Człowiek zredukowany do popędu nie jest zdolny do wolności, ponieważ wolność wymaga panowania nad sobą. Społeczeństwo pozbawione duchowego kręgosłupa można dowolnie formować, segregować i kontrolować. Totalitaryzm przyszłości nie potrzebuje ideologii – wystarczy mu rozpad norm i sensu.

Historia uczy, że najciemniejsze systemy rodziły się w imię racjonalności i postępu. Obozy koncentracyjne były logiczną konsekwencją świata, który uznał, że człowiek nie ma wartości samej w sobie. Dziś stoimy wobec ich nowej, doskonalszej wersji: obozów elektronicznych, w których wyrok zapada bez sędziego, a kara polega na wykluczeniu z życia społecznego.

A jednak nawet w tej katastroficznej wizji pojawia się rysa. Zło, choć potężne, jest wewnętrznie sprzeczne. System, który całkowicie uprzedmiotawia człowieka, niszczy źródło własnej trwałości. Pozbawiony sensu świat nie potrafi się odtworzyć. W tej sprzeczności kryje się jedyna nadzieja: że zło, osiągnąwszy pełnię, obróci się przeciw sobie.

Nie jest to jednak obietnica zbawienia, lecz ostrzeżenie. Historia nie gwarantuje ocalenia. Ona jedynie pokazuje cenę, jaką ludzkość płaci za zapomnienie, kim jest. Jeśli człowiek nie przypomni sobie, że jest kimś więcej niż numerem – katastrofa nie będzie końcem świata, lecz końcem człowieka.
Polecam mój kanał na YouTube: Jan Żbik


image


Jan Żbik
O mnie Jan Żbik

Nie mam wiele do powiedzenia. Jedynie mogę polecić mój kanał na YouTube (link): Jan Żbik

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo