Ozwał się wicepremier Pawlak w sprawie raportu Millera i bardzo dobrze. Raport przez te wiekopomne tumaczenia, zdołał zapewne już nieco się zleżeć i miejscami tekst poblakł, jak oblicza sędziów Trybunału. Pawlak oczekuje od Tuska upublicznienia czegoś, co od kilku dni jest już tajemnicą poliszynela, a wielu komentatorów politycznych, nie czekając na wyniki pracy prokuratur i sądów, już wydało wyroki.
Na to ozwał się premier Tusk i wyraził uznanie dla Pawlaka, za jego dotychczasową powściągliwość na stanowisku zastępcy premiera.
Oczekuję komentarza Żelichowskiego, bo to mądry człek, a czas ucieka i jakoś trzeba przejść przez te jednodniowe wybory. Mam wiele uznania dla PSL ; na obecnej mapie politycznej, wygląda zaiste, jak zielona plama. Mam nadzieję, że zurbanizowanemu społeczeństwu Polski, wreszcie przypomni się, skąd jego ród. Bo faktów dłużej ignorować ię nie da : PSL, chociaż partia bezideowa i pragmatyczna do bólu, ma też ewidentne plusy, a największym jest kultura osobista i kultura wypowiedzi, wielu prominentnych działaczy. Przy pozostałej zgrai antagonistów, to nawet pan Kłopotek - mistrz elegancji.
Co daj Boże, też czasem i o nas tu brylujących, warto wspomnieć.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)