Europę toczy syf. Choroba przenoszona drogą płciową, polegajaca na stosunkach serdecznych wielu ponadnarodowych banków,z państwami - jak najbardziej narodowymi. Casus Grecji, to tylko anegdotyczna groteska. Obok siebie i we względnej zgodzie, pożywiały się na nieskończone kredyty ludy greckie i italskie, z ich długimi sjestami, lud hiszpański z flamenco i portugalski - z fado. Cicha pogarda wobec drugiego, były ich myślą przewodnią. Który bowiem , lepszy. Wszystkie okazały się siebie warte, a już najbardziej - finansujące je banki. Banki, w obłędnym pędzie goniące za zyskiem i nieliczące się z nieuchronną bessą. Pieniądze pożyczone trzeba oddać. Z czego odda Grecja ponad 300 mld euro ? Ze sprzedaży Pireusu i paru wysepek ? Z zawierzenia Chińczykom ? Hi !
Ludy Południa,dałyście dupy, ale za to zapłacą wszyscy : Jan Kowalski i Justyna Żebrzeszczykowska, płacący regularnie raty kredytów zaciągnięte w bankach ratujących wasze zasrane kraje. Oni już płacili - i ich rodzice też - za gierkowe długi. Więc teraz kolej na spłatę waszych ? To tak wygląda upowszechniana przez kol/kol Kalinowskiego i Pawlaka, zasada pomocniczośći w UE ? POMOCNICZOŚCI ? Takiej , jak w przypadku konfrontacji polskiego pomidora/ogórka z ruskim Miszką ? Tak, to nazywa się solidarność europejska; nie dać się wydupić braciom w EKUMENIE i robić swoje. Zastanówmy się, kto tu mądrzejszy : Szwajcarzy i Norwegowie, czerpiący z dobrodziejstw bliskiego stowarzyszenia, ale niepodlegli biurwokracji brukselskiej, czy Słowacja i krocząca trop w trop za nią, Polska ?
Pomyślmy chociaż raz poważnie - czym jesteśmy dla UE : upragnionym ogniwem, czy piątym kolem u wozu, czym UE jest dla nas : awansem cywilizacyjno-gospodarczym, czy kamieniem u wątłej szyi ? Ile jest prawdy w koszu złudzeń, jaki teraz odkrywamy ?
U bram Europy toczy się walka o wszystko, przede wszystkim - o przyszłość krajów Afryki Północnej, co by nie gadać, współczesnego przedmurza Starego Kontynentu. Jak to jest, że Libią wciąż rządzi psychopata ścigany międzynarodowym listem gończym ? Komuś nie przeszkadza nadto, co, panie Berlusconi ? Pokażcie mi siłę zbrojną Europy,zdolną ocalić chociaż Wielkie Księstwo Luksemburg przed agresywnym Katarem. Bądżmy realistami w dniach prezydencji. Dajmy se siana; nie zaszkodzi.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)