Tak rzecze w przekazie medialnym do bożego ludu , sama ona - dziś znów zjednoczona POlszewia. Niestety , ma rację. Kogo Najwyższy raczy doświadczać , to mu rozum , instynkt i myślenie prospołeczne odbiera . Co by nie rzec - przede wszystkim , głównej opozycji , której chyba dobrze w miejscu, w którym zaległa.
W efekcie , by w POLSCE cokolwiek zmienić , trzeba zmienić wszystko. Napisać poważny i trwały akt konstytucyjny , który nigdy nie będzie przedmiotem kpin i żartów iluminowanych polityków . Na rzecz naprawy państwa , napisać od nowa ordynację wyborczą , prawo uczynić prostszym i jednoznacznym , skierowanym na dobro ludzi ludzi , nigdy dla elit.
Co zatem idzie , uczynić kontrcudowność na nieznaną w Lechistanie skalę: zbudować społeczną , stalową wolę przemian i wpływu na władzę. Jej rozpasaniu postawić tamę.
Aby społeczność nareszcie przestała być dla rządzących tłuszczą , krajowcami podatnymi manipulacji , a stała się niepodległym Narodem. Podmiotem państwa. Ktoś musi to zrobić.
Inaczej się nie da.
Ps : Obecny system partyjokracyjny , z grubsza przypomina dwugarbnego wielbłąda. Wielbłąd , głupie bydlę ale wytrzymałe , odporne na klimat, odporne na zmiany.


Komentarze
Pokaż komentarze