Jakże paradnie brzmią wszelkie analizy kwadratowych głów w temacie" Jarosław Kaczyński zyskał, bo ściszył foniatrię". Dzień po dniu ścisłogłowi blekoczą, że dobry wynik Kaczyński zawdzięcza temu, że zmienił język i się wygładził czyt. dziękują Bogu, że nie naciskał na prawdę. Tak ,dał wam szansę na opamiętanie( chyba z dobroci serca, bo raczej w waszą przemianę nawet pijany żubr z puszczy Cimoszewicza nie uwierzy). I co pomylił się? Nie, jak było do przewidzenia, kolejna fala powodziowa fekali popłynęła szerokim korytem z obozowiska II Irlandii. Owszem, wygrana żyrandola owiniętego czerwonym dywanem byłaby prestiżowym zwycięstwem, radość trwałaby 3 dni i 15 minut i wrócilibyśmy do starej śpiewki" My som dobre Kaczor zły" W otoczeniu bagiennym, jakim się znajdujemy nie pomoże jedna lina ratunkowa, tonący w rękach trzymają brzytwy i nie zawahają się ich użyć, gdy prawda zacznie ich zewsząd dopadać.
Przepraszam za ten bełkot, ale chyba też nasiąkłem nim jak gąbka, bo nic innego od trzech lat nie słychać ze strony trzymających bat i lejce, jak tylko bełkot( począwszy od expos`e pana Donka ala Fidel, 745 razy powtórzył słowo zaufanie, 671 słowo miłość i 568 razy uwierzmy sic!). Strząsając to gówno propagandy z siebie powiem krótko, Polska stoi nad przepaścią gospodarczą. Jesteśmy kolenym krajem po Grecji, świnkach, Węgrzech, gdzie spekuła już ostrzy noże i prostuje widelce, by nas połknąć jednym kęsem. To kwestia kilkunastu miesięcy i co wtedy, gdy szambo wybije jak fontanna di Trevi? na kogo to młodzi przekształceni z dużych miast i siół zwalą winę? do was piszę, tych co cofneliście Polskę do czasów późnego Bieruta, czy przeprosicie?
Gdyby Kaczorowaty, chciał pałac, dostałby, wystarczyło nacisnąć na prawdę. Frekwencja jeszcze raz pokazała, że beton betonowaty, zawsze zwarty i gotowy w liczbie 25% uprawnionych, jest wystarczający do trzymania bata nad Polską. A wystarczyło pokazać, że zielona wyspa tonie, że misiu pysiu w wykonaniu Donalda i Putinka był sztuczny, jak ogórek z Holandii. Wystarczyło zrobić krok dalej i te 25% byłoby rozjechane przez prawdę. Dziękuję panie Kaczyński, że pan tego nie zrobił, bo na dłuższą metę, Polska jest najważniejsza.
Inne tematy w dziale Polityka