Jak było do przewidzenia medialni funkcjonariusze wszystkich układów, czyt. pożeracze ochłapów z biesiadnego stołu przystąpili do akcji pt. kryptonimem" Macierewicz wariat". Stara kgbowska szkoła wykorzystania psychuszki w celu pognębienia konkretnego człowieka, bardzo skuteczna w czasach "Trybuny" i wczesnej wybiórczej, dzisiaj, gdy głównym przekaziorem staje się internet , mało skuteczna a w dodatku żałośnie nieudaczno-śmieszna.
Trafił sierp na kamień, tak krótko można skomentować wybór Antoniego Macierewicza na szefa poselskiej komisji d/s smoleńskiej. Wrzawa i histeria jaka wybuchła w kręgach napasionych kłamstwem wskazuje, że będzie się działo a osoba szefa gwarantuje, że będą omdlenia, zgrzytanie zębów, wczesne siwizny i wyłysienia.
Pan Antoni, człowiek bardzo inteligentny i ogromnej pracowitości, który komunę zna od podszewki, nie zwykł zawracać sobię głowę śmierdzącymi keksami robionymi przez funkcjonariuszy irlandzkich. Stąd wszelkie zagrywki palikotowszczyzny nie robią na nim żadnego wrażenia. Mało tego, dopingują do jeszcze większej pracy i poświęcenia. Próby zdezawuowania komisji przez jej ośmieszenie i położenie na kozetkach psychiatrycznych sa z góry skazane na sromotę. Powiem tak, funkcjonariusze wszystkich układów musicie swoje papugowate móżdżki bardziej wysilić i opracować coś innego, bo słowo wariat, oszołom i psychol za waszą sprawą nie robią już na nikim żadnego wrażenia. Radzę się postarać, bo się potopicie razem z waszymi panami, co rzucają wam pod stołem kości a chciałbym się z was jeszcze trochę pośmiać z tej waszej psiarkowatości na żądanie. By żyło się lepiej bez ochłapów.
Inne tematy w dziale Polityka