Bronisław Niezgoda-Dywanowski Bronisław Niezgoda-Dywanowski
33
BLOG

Państwo tuskie ma dla Ciebie banana.

Bronisław Niezgoda-Dywanowski Bronisław Niezgoda-Dywanowski Polityka Obserwuj notkę 2

 Wygrał Bronisław Komorowski .  Radości, euforii i wiwatom nie było końca, takie  tytuły w wszystkich czytadłach winne być na drugi dzień. A co było?

 Ociekający i ciężko wystraszony Palikot, który bełkotał w orgazmie strachu 25 godzin na dobę o , nie inaczej, oczywiście o Kaczyńskim. Przerażeni funkcjonariusze państwa tuskiego, którym ozory nagle stanęły w gardle i miast się cieszyć ze zwycięstwa, pokulili łby po sobie i zaczęli nerwowo przebierać pokurczonymi nóżętami i wydalać plwociny jadowite, Kaczor to, Kaczor tamto. Co to za zwycięstwo, które przynosi smutek, frustrację,  strach, przygnębienie i niepewność?

To zwycięstwo, to koniec 3 lat leżenia odłogiem i bimbania.  To koniec dłubania w nosie i opowiadania durnot - imbecylskich o tym, jak mamy pełne szuflady ustaw, tylko sprzątaczka od pisowatych, gdzieś nam klucz schowała. To koniec żałosnych gierek dla prostaczków, które przesłaniały niedołęstwo, brak kompetencji i zwykłe szkodnictwo namaszczonych za kotary. Nagle stonki POlityczne przekonały się, że nic już je nie chroni przed wzrokiem gapiów,  i teraz gdy opadła sztuczna mgła rozsiewana przez PR państwa tuskiego,( strachy dla idiotów IV RP i Lechem Kaczyńskim) oczom wszystkim w całej czerwonej krasie ukaże się pobojowisko, które pozostawi po sobie ekipa pokręconych życiorysów i jednorękich zachciewajek czyt. biznesów.

Jaki posag zostawi nam stado stonek politycznych?

Polska zasługuje na cud gospodarczy, pamiętacie? No kto by nie pamiętał. No to mamy cud, zjazd z 7% PKB per capita do marnych 1 coś tam, coś tam ( 87 miejsce na świecie w wzroście, żenada)

Dług publiczny, tutaj to już kosmos a raczej dziura kosmiczna, w zależności kto liczy, albo na tą sekundę 700 mld, albo 3 biliony. Tak czy siak jesteśmy bankrutami.

Deficyt budżetowy, totalna klapa od WC na kwadrans, na ten rok skromne 52 mld i to przy księgowej, której na imię Kreacja. Proponuję to porównać z poprzednimi latami a szczęki powpadają do umorzonego pędzącego Rosołu.

Nie będę pisał o bezrobociu, bo w republik banana obowiązuje prawo dżungli i gdyby zliczyć wszystkie obce zmywaki, hotele, pralnie, którę wyręczają państwo tuskie z jego obowiązku dbania o własną gospodarkę, to by się okazało, że Polacy to naród, który jest w 60% bezrobotny. 

Już wkrótce będą wracali z zagranicy.... itd. itd  Przypomnieć kto to powiedział?

W tytule nabazgrałem, coś o bananach a i owszem, Kali dostać banana. Podwyżkę podatków, wzrost vat, wzrost składki rentowej, ciekawy jestem, jak będą wyglądały rozanielone gęby młodych, przekształconych z dużych miast, gdy do zaciągniętych kredytów na 190 lat, dojdą im takie atrakcje? Nie moja małpa, nie mój cyrk, ja nie chciałem banana, ja chciałem żyć w normalnym kraju, równych szans.

Jeszcze jedno,  gdy za rok kryzysik rozwinie swoje skrzydełka nad konającą, żałosną II Irlandię, nie wystarczy już pastwa nad Kaczorem,( ten kit już będzie tylko strawny dla betonu, i to tego całkowiecie zabetonowanego), decydującą rolę odegra parówka a raczej jej brak, to ona  wskaże dalszą drogę Polaków. 

By żyło się lepiej.

P.S. Przypomnę, że Lech Kaczyński, to jedyny prezydent, który nie miał pseudonimu, to taka ciekawostka do przemyśleń.

 

 

 

 

Prawie statystyczny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka