Bronisław Niezgoda-Dywanowski Bronisław Niezgoda-Dywanowski
52
BLOG

Dzień świra na " Przystanku Owsiak"

Bronisław Niezgoda-Dywanowski Bronisław Niezgoda-Dywanowski Polityka Obserwuj notkę 10

Cóż się nie robi dla pełnego koryta?

Na sztucznych błotach Kostrzynia, gdzie odór wypalonej trawy zastępuje zapach wody i mydła pojawili się na trybunach nowi Europejczycy, pan Buzek i pan Bankier, były aktor, dezerter, który po jednej z ról ześwirował.

Pan reforma reform zreformowanych, obecnie piastujący leniuchowatą  fuchę w europarlamencie błysnął złotą myślą; " Takie miejsca, takie spotkania, taka społeczność to przyszłość nowoczesnej Europy" cytat nie+dokładny, ale z sensem. Kurde, wystarczy zesrać się w  błocku, najarać trawy, odwalić pogo i jest się już przodownikiem nowoczesnej Europy (sic!) Gratuluję Europie takich synów. Skurczy, bo skurczy, ale synów.

Następny z szturmówką pojawił się bankier, który kolejny raz pokazał, że na starość nie wszyscy  muszą  nabrać rozumu.  Dla tego gościa, który kiedyś publicznie oświadczył, że gdy Polacy nie zagłosują za wejściem do UE, to on się wypisze  i nie będzie udawał Polaka. Postać ta powiedziała , że Polska nie jest najważniejsza( Polska to nienormalność, skąd  my to znamy) a dobre życie człowieka. Piękna myśl i odkrywcza. Wychodzi z tego, że bycie Polakiem z góry skazuje na nędzę i biedę. I coś w tym jest, widząc  elyty, które trzymają bat i lejce nad tym dzikim krajem. 

Panie Buzek, by żyło się lepiej.

Panie bankier, by żyło się lepiej.

Prawie statystyczny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka