Pytam, ponieważ nikt, nigdy nie uzasadnił tego wyświechtanego bełkotu merytorycznie. Na czym konkretnie polega ta obraza? Czy obrażony nie może jeść, spać, pracować, wypoczywać? Czy obrażony dostaje fioła i wszystkie jego szare komórki zlepiają się w jedną miazgę? Czy obrażalski obrażając się na krzyż nie obraża tych, dla których krzyż jest symbolem?
Słysząc bzdety dęte, wypowiadane przez elitarnych światowców wiejskich, którzy sms zostali zwołani na trwogę. Ich achy, ochy i inne pierdy i beknięcia, dochodzę do wniosku, że penis w garści Nieznalskiej to elementarz nowoczesnego wieśniaka z kompleksami. Z kompleksami miejsca i czasu urodzenia.
Pytam obrażonych, jakie macie objawy, jakie są wasze dolegliwości wywołane obrażeniem przez krzyż?
Proszę o konkrety, bełkot zostawiam rządzącym i ich psiarczykom medialnym.
Inne tematy w dziale Polityka