Sześciopak Sześciopak
37
BLOG

Korwingate

Sześciopak Sześciopak Polityka Obserwuj notkę 0

Zupełnie z niczego ekscentryk w muszce, który do tej pory uważany był za oryginalny, ale niezbyt poważny margines polityki, trafił na pierwsze strony gazet. Konkretnie Dziennika, który obsobaczył go za incydent we Wrześni. Że z Korwina jest generalnie dupa, a nie polityk, i czasem naprawdę nie potrafi utrzymać języka za zębami, to od dawna wiadomo. Mnie jednak zastanawia coś innego. Coś, co każe myśleć, że Dziennik przejął się czymś więcej niż losem niepełnosprawnych dzieci.

Jak wyżej napisałem, Korwin-Mikke, od czasu jak UPR wyleciała z Sejmu w 1993, nie był traktowany jako mainstream polskiej polityki. Bywał zapraszany do radia i TV, udzielał się w gazetach, ale raczej jako sympatyczny oszołom, a nie poważny polityk. Nawet gdy w tajemniczych okolicznościach dostał nożem w brzuch, czy wypowiedział się o sędziach SN per "zbrodniarze", nie trafiło to na czołówki gazet. Teraz znacznie błahsza sprawa to uczyniła.

Zrobienie z wypowiedzi Korwina skandalu na pierwszą stronę oznacza, że jest on nagle traktowany jako polityk pierwszoplanowy, jako liczący się kandydat w walce o wyborcze głosy. W sumie JKM może się z tego obrotu sprawy nawet cieszyć - po kilkunastu latach znów jest traktowany jako ktoś poważny, a skoro poważny, to znaczy, że groźny. Dla kogo?

Otóż jest taka partia, której gazeta Springera nie tylko nie potępiała, ale pisała nawet z pewną sympatią - vide czołobitne wywiady Karnowskiego z jej czołowym politykiem. Tak się składa, że ta partia jest, a przynajmniej określa się jako prawicowa, co oznacza, że będzie się biła o ten sam elektorat z listą Korwina. Na tej podstawie wnioskuję więc, że publikacja ma na celu zdyskredytowanie JKM i przeciągnięcie prawicowych wyborców od niego do partii preferowanej. Dziennik nie jest jeszcze tak zaangażowany ideologicznie jak Wyborcza, ale trzeba przyznać, że się stara.

Sześciopak
O mnie Sześciopak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka