sgosia sgosia
51
BLOG

Szopka wyborcza, ze źle rozpisanymi rolami.

sgosia sgosia Polityka Obserwuj notkę 2

Tak widzę dzisiejszą prezentację komitetu poparcia Komorowskiego.

Liczy on 160 osób i przyznam szczerze, że niektóre nazwiska wprawiły mnie w osłupienie. Trudno - wszak mamy demokrację i każdy ma prawo.........się mylić.
Dlaczego uważam, że role zostały źle rozpisane?
Tusk: "To, co predysponuje Komorowskiego do pełnienia funkcji głowy państwa to odwaga. Wszyscy go słuchają, choć nikt się go nie boi." Hmm, czegoś nie rozumiem odwagą jest nie straszyć, a mieć posłuch? Ciekawe.
Tusk:" jest dobrym człowiekiem i ma wyjątkową zdolność rozmowy z Polakami. Jestem przekonany, że może być patronem dobrych zmian, zgody, o której marzymy, zwłaszcza w ostatnich tygodniach." Zastanawiające w kontekście innych wypowiedzi, które padły w Łazienkach.
Bartoszewski - tu niestety dokładnie nie zacytuję co mówił ten "wesoły staruszek", ale było to żenujące. Zwłaszcza wypowiedź o POPIS-ie. Jedna noga PO, druga PIS, a gdzie siedzenie, na fotelu? - pytał "sklerotyczny intelektualista "- jak sam siebie nazwał.
W kontekście wypowiedzi premiera o zgodzie, brzmi to dziwnie.
Następny występ Wajdy. Oj ten to już na całego dołożył do pieca. Najpierw zaczął od "walki o wszystko" i "wojny domowej". Potem zaapelował do władz telewizji publicznej, by zapewniała na antenie czas także kandydatowi PO na prezydenta. (tak jakby już teraz nie było go aż za dużo).Przestrzegał, że PO musi walczyć o wygraną w wyborach, aby nie stały się one jej porażką, cytując fragment "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego: "Oni mogliby już dużo mieć, ino oni nie chcą chcieć". "Jeżeli nie będziemy bardzo mocno chcieli tego zwycięstwa, to może ono nie być nasze" - powiedział Wajda.
Jeszcze jedna pokojowa wypowiedź Marka Majewskiego "Sprzedają się głośniejsi, bardziej nawiedzeni, a zwykły człowiek (...)musi za to płacić, bo nazbyt często charyzmę mają psychopaci. " Gołąbek pokoju po prostu.
Na koniec dostojny kandydat powiedział "Mam świadomość, że za tym stoi marzenie o tym, by prezydentura służyła rozwiązywaniu konkretnych spraw przy podjęciu przynajmniej próby porozumienia i znalezienia takiego politycznego minimum, które mogłoby stanowić podstawy funkcjonowania państwa. "
No to wojna czy porozumienie? Dwie nogi, czy jedna Polska? Normalni i psychopaci? Coś mi ten chór dziwnie fałszuje. Albo role zostały źle rozpisane. Całe to przedstawienie nie przekonało mnie ani trochę. Czuję niesmak.
Mam wrażenie, że PO nie ma pomysły na kampanię w tych wyborach. Nowak ze Schetyną nie współpracują, ale konkurują. PIS wyprzedził Platformę w nowoczesnych pomysłach - film na You Tubie, Wywiad na Salinie 24. PIS też nie daje się sprowokować agresywnymi wypowiedziami z żadnej strony i w ten sposób PO wychodzi na najbardziej agresywna partię, ze swoimi harcownikami - Niesiołowski, Palikot, Wajda, Bartoszewski i inni. Nic dziwnego, że sondaże są dla Komorowskiego coraz mniej przychylne.

 
sgosia
O mnie sgosia

"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało." Maxence van der Meersch

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka