
Naszły mnie wspomnienia o wyborach w wolnej Polsce.
- 1990- startowali:Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Włodzimierz Cimoszewicz, Roman Bartoszcze, Leszek Moczulski i nikomu nie znany Stan Tymiński i to właśnie on zrobił niespodziankę.
Powszechnie uważano, że w drugiej turze wyborów zmierzą się Wałęsa z Mazowieckim. Ten pierwszy zdobył 39% głosów, natomiast ten drugi – 18%, co dało mu dopiero trzecie miejsce. Stało się tak, ponieważ 23,1% poparcia (3 797 605 głosów) uzyskał niedoceniany Stanisław Tymiński, kandydat nie przez wszystkich traktowany poważnie, który w drugiej turze znacząco przegrał (25% głosów Tymińskiego, przy 75% Wałęsy).
Pomimo spodziewanej porażki, Tymiński pokazał że wykorzystując nastroje społeczne, sytuację polityczną i gospodarczą oraz system polityczny, można będąc "człowiekiem znikąd", bez poparcia żadnych liczących się sił politycznych odegrać znaczącą rolę w wyborach prezydenckich w Polsce. Jego spontaniczna kampania wyborcza była swoistym majstersztykiem, przynosząc mu niespodziewanie dużą liczbę głosów i w efekcie zwycięstwo nad powszechnie znanym premierem Tadeuszem Mazowieckim.
- 1995 - wtedy to po raz pierwszy miał startować Lech Kaczyński zrezygnował jednak na rzecz Jana Olszewskiego. W rezultacie starowali m.in.: Aleksander Kwaśniewski, Lech Wałęsa, Jacek Kuroń, Jan Olszewski, Waldemar Pawlak, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Janusz Korwin-Mikke, Andrzej Lepper, Jan Pietrzak - on był najbarwniejszą postacią tych wyborów, a wygrał "najładniejszy" Kwaśniewski, ale ledwo, ledwo - 51,72% do 48,28%.
- 2000 - tu już kompletny nokaut - 53,90% też Aleksander Kwaśniewski.
- 2005 - te już wielu pamięta w I turze zwyciężył Donald Tusk, a w II turze ku kompletnemu zaskoczeniu PO i jej kandydata wygrał Lech Kaczyński - 54,04% do 45,72%
Za godzinę dowiemy się co dzisiaj.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)