sgosia sgosia
121
BLOG

Daj kurze grzędę... a zostaniesz bez jaj, czyli paranoja rządzi.

sgosia sgosia Polityka Obserwuj notkę 8

Czasem pro publico bono oglądam TVN.



Dzisiaj jak usłyszałam, że polemizować będą Małgorzata Kidawa-Błońska z Jackiem Kurskim, a potem Marek Jurek z Jerzym Wenderlichem postanowiłam usiąść i posłuchać.

Pierwszym tematem było zaostrzenie kursu przez prezesa PiS.

Jacek Kurski zwrócił uwagę na to, że szlachetność w czasie kampanii Jarosława Kaczyńskiego, który w czasie kampanii prezydenckiej starał się nie wspominać o smoleńskiej katastrofie nie została doceniona.

"Nagonkę na Lecha Kaczyńskiego można przyrównać do atmosfery nagonki na prezydenta Narutowicza. Być może nie doszło by do dramatu, gdyby nie atmosfera rozdzielonych obchodów" - powiedział Kurski i dlatego „nie można nie łączyć atmosfery w Polsce w stosunku do Lecha Kaczyńskiego z tragedią smoleńską”. - Nikt nie mówi o bezpośredniej odpowiedzialności Donalda Tuska, to byłby nonsens. Ale jest on odpowiedzialny za atmosferę przed katastrofą, za niegodne ataki na prezydenta, też za porażkę śledztwa i oddanie go Rosji – wyliczał europoseł PiS.

Podkreślił też, że jest bardzo dużo pytań bez odpowiedzi. Najważniejsze to to dlaczego nie został wykorzystany "ukłon Putina" w sprawie wspólnego śledztwa? Nie ma co się dziwić, że Kaczyński chce i ma moralny obowiązek wyjaśnić do końca okoliczności tej katastrofy.

Pani Małgorzata, jak zwykle, nie miała nic konstruktywnego do powiedzenia. Bąkała coś o tym, że nikt nie jest odpowiedzialny. Nic nie wiedziała o jakikolwiek zaniedbaniach w śledztwie - słowem normalka.

Konkludując zacytuję przysłowie z tytułu, które w drugiej rozmowie przypomniał Marek Jurek (ale o tym po tym) - daj kurze grzędę - nie mówił nic Kaczyński o katastrofie w kampanii to teraz ma już tylko prawo milczeć, bo jak coś powie, to może to być użyte przeciwko niemu - PARANOJA.

Drugim tematem była międzynarodowa parada gejów i lesbijek Europride.

Jest ona zapowiedziana ja jutro i  budzi wiele kontrowersji, także wśród polityków.
Zdaniem byłego marszałka Sejmu Marka Jurka, fakt, że odbywa się ona w Warszawie nie świadczy dobrze o naszym kraju.

 "Środowiska homoseksualne się chlubią, że to pierwsza taka parada w Europie Środkowej, ale to nie przynosi nam chluby. Bułgaria czy Rumunia występują w obronie krzyża, a u nas robi się defilady homoseksualne. Jeszcze 15 lat temu nikt by w to nie uwierzył" - mówił Jurek.

 "To parada wolności i niedyskryminowania" - próbował przekonywać swojego rozmówcę Jerzy Wenderlich. Jak dodał, mimo zaplanowanego na sobotę zjazdu krajowego SLD wielu przedstawicieli partii deklarowało, że zamierza dołączyć do marszu.

 "Koncepcja Europride jest tak samo szkodliwa jak np. Divorcepride, gdyby taka była organizowana. To nie jest powód do dumy" - mówił Jurek.

Według niego miejsce Polski powinno być po stronie krajów, które stoją na straży wartości chrześcijańskich. Polityczny ruch homoseksualny to zagrożenie dla praw ludzkich i praw rodziny. Nawet w rządzonej przez socjalistów Hiszpanii rodzice bronią się przed indoktrynacją homoseksualną w szkołach - dodał.

Odpowiedź Jerzego Wenderlicha , że w kalendarzu jest wiele świąt religijnych, czy branżowych, więc "czemu dwa miliony ludzi nie może uczestniczyć w paradzie równości?", wprawiła mnie w osłupienie, ale okazało się, że to nie koniec mądrości głoszonych przez tego polityka. Okazało się, że ma pretensje do pani prezydent Warszawy, ze nie weźmie udziału w tym cyrku.

Na tę wypowiedź Marek Jurek zaripostował cytowanym wyżej przysłowiem - daj kurze grzędę.

He he dobrze tak pani Hannie - nie trzeba było wpuszczać tej parady do miasta.

Na tę paranoję reakcją będą trzy kontr parady. Według mnie jak na posła z Biłgoraju i im podobnych nie powinno się reagować wcale - skoro nie udało się jej zatrzymać. Odpowiedzią powinny być puste ulice, zamknięte okna, sklepy i kafejki, ale będzie jak będzie.

Zastanawiam się, czy znajdą się i tacy, którzy przyprowadzą dzieci, żeby pokazać to "piękne, kolorowe" wydarzenie.

PARANOJA



 

sgosia
O mnie sgosia

"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało." Maxence van der Meersch

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka