Przeczytałam właśnie bardzo ciekawy tekst Kuba Pacana
Początkowa miałam napisać tylko komentarz, ale wyszedł dość długi więc umieszczam go jako osobną notkę.
Drogi Kubo.
Zgadzam się z Tobą i na swój sposób też to ujęłam w poprzednim wpisie.
Martwi mnie jedno. Mijają wieki, zmienia się tak wiele tylko człowiek tak naprawdę nie zmienia się wcale. Dlatego słowa Biblii wielokroć pasują jak ulał do naszych czasów.
Oto kilka przykładów ku zastanowieniu. Uważamy się bowiem za ludzi nowoczesnych,a od swoich praszczurów nic się nie różnimy i te same przestrogi stale są aktualne.
Apostoł Paweł nieustannie prosi:
Niech z ust waszych nie wychodzi żadne złe słowo
(Ef 4,29)
Niech słowo wasze będzie zawsze miłe i trafne
(Kol 4,6)
Niech was nikt nie zwodzi pięknymi słówkami
(Ef 5,6).
Mówi też o słowach:
których się nie godzi człowiekowi powtarzać
(2 Kor 12,4),
hańbiących usta (Kor 3,8),
o powściągliwości w słowie (1Tm 3,3).
A św. Piotr przypomina:
odrzućcie od siebie złe słowa (1P 2,5).
Na koniec kilka psalmów, które często są modlitwą o czysty język i o dobre słowo:
Kto bowiem chce miłować życie
I oglądać dni szczęśliwe,
Niech wstrzyma język od złego
I wargi - aby nie mówić podstępnie.
Ps 34
Uwolnij życie moje, Panie,
Od warg kłamliwych
I podstępnego języka.
Ps 120
Postaw , Panie, straż przy moich ustach
I wartę przy bramie warg moich.
Nie skłaniaj mego serca do złego słowa
Ps 141
To tylko parę fragmentów o słowach, kłamstwach i sposobach komunikowania się. Jak widać z ostatnich wydarzeń słowa mogą też zabijać, jeśli ich wydźwięk trafi na podatny grunt. Jeśli ktoś uważa, że ludzie zmądrzeli to niech sięgnie do Biblii i wczyta się w nią sercem, a zobaczy, że stoją tam drogowskazy, które ludzkość z uporem omija.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)