Iran nie jest „nieugięty” i nie odniósł żadnego „zwycięstwa suwerenności”. Wręcz przeciwnie – w 2025/2026 jest w najgorszej sytuacji od 1979 roku
W czerwcu 2025 Izrael + USA (w tym B-2 z bunker-busterami) rozbiły kluczowe instalacje jądrowe: Natanz, Fordow, Isfahan. Program wzbogacania uranu został cofnięty o lata (nie „całkowicie zniszczony”, ale bardzo poważnie uszkodzony – oceny wywiadu USA mówią o opóźnieniu o miesiące do kilku lat).
Przed atakami Iran miał ~440 kg uranu wzbogaconego do 60% (blisko progu broni jądrowej – wystarczyło na ~10 głowic po dalszym wzbogaceniu). Po uderzeniach IAEA nie ma dostępu do większości miejsc, dużo materiału prawdopodobnie leży pod gruzami lub zostało wywiezione w pośpiechu – ale Iran nie wznowił znaczącego wzbogacania na dużą skalę.
Trump w drugiej kadencji nie „wycofał się” i nie „odpuścił”. Najpierw dał zielone światło na izraelsko-amerykańskie uderzenia, potem groził kolejnymi („jeśli zaczną odbudowywać – natychmiast to rozwalimy”), wprowadził 25% cła na kraje handlujące z Iranem i otwarcie wspierał protesty („help is on the way”, „take over your institutions”).
Protesty pod koniec 2025 / początek 2026 (głównie ekonomiczne + po klęskach regionalnych) nie zostały stłumione dzięki „mądrości władz”, tylko brutalną siłą + blackoutem internetu. Liczba zabitych według organizacji monitorujących prawa człowieka – setki (nie 12 000 jak w zachodnich mediach, ale też nie „znikoma” jak twierdzi reżim).
Trump faktycznie wstrzymał bezpośredni atak w styczniu 2026 (po naciskach sojuszników z Zatoki i sygnałach z Teheranu), ale nie dlatego, że „się przestraszył” czy „zmiękł” – tylko dlatego, że uznał, iż obecny poziom zniszczeń + sankcje + protesty już wystarczająco osłabiają reżim. Groźby wojskowe nadal wiszą w powietrzu.
Iran stracił Syrię (upadek Asada 2024), Hezbollah jest mocno osłabiony, Hamas zdziesiątkowany.
Program jądrowy – najcięższy cios od dekad.
Gospodarka w agonii (rial na dnie, hiperinflacja, bankructwa).
Reżim przetrwał kolejną falę protestów, ale za cenę jeszcze większej izolacji i strachu przed następnym uderzeniem.
To nie „nieugięty Iran pokonał hybrydową interwencję”.
To Iran dostał po mordzie militarnie, ekonomicznie i propagandowo – a Trump nadal trzyma rękę na spuście i mówi: „jak ruszycie jądrowo albo zaczniecie zabijać tłumy – wracamy z większym hukiem”.Kto tu naprawdę „wycofał się” i komu „nie powiodła się interwencja”?
Na razie wygląda na to, że Teheranowi, a nie Waszyngtonowi.
Fakty a nie ideologiczne bajki dla ubogich
Inne tematy w dziale Polityka