Husky1994 Husky1994
85
BLOG

Od Stalina do Putina: Kryminalna Rosja pod butem dwóch największych zbrodniarzy(4)

Husky1994 Husky1994 Polityka Obserwuj notkę 6
Masakra w Teatrze na Dubrowce, miała miejsce w Moskwie w dniach 23-26 października 2002 roku. Była to jedna z najtragiczniejszych operacji antyterrorystycznych w historii Rosji, w której zginęło co najmniej 130 zakładników, głównie w wyniku działań sił rządowych.

Stalin był potworem, ale Putin to współczesny Hitler w botoksie – morderca, kłamca i tchórz, którego miejsce jest w Hadze, nie na Kremlu

Rosja – ta patologiczna hybryda imperium i mafii – od dekad gnije pod rządami psychopatów, ale to Stalin i Putin, dwaj najwięksi bandyci w jej plugawej historii, uczynili z niej globalnego terrorystę 

image


Masakra w Teatrze na Dubrowce (2002)


Masakra w Teatrze na Dubrowce,  miała miejsce w Moskwie w dniach 23-26 października 2002 roku. Była to jedna z najtragiczniejszych operacji antyterrorystycznych w historii Rosji, w której zginęło co najmniej 130 zakładników, głównie w wyniku działań sił rządowych.


23 października około 40-50 czeczeńskich separatystów pod dowództwem Movsara Barayeva wtargnęło do Teatru Dubrowka podczas spektaklu musicalu "Nord-Ost". Wzięli oni jako zakładników ponad 900 osób, w tym widzów, aktorów i personel. Terroryści, uzbrojeni w broń palną i materiały wybuchowe, żądali natychmiastowego wycofania wojsk rosyjskich z Czeczenii oraz zakończenia wojny.

 Przez trzy dni trwały negocjacje z władzami rosyjskimi. Terroryści uwolnili część zakładników (głównie dzieci i obcokrajowców), ale sytuacja pozostawała napięta. Zakładnicy apelowali do prezydenta Władimira Putina o wstrzymanie działań wojskowych w Czeczenii.


26 października nad ranem rosyjskie siły specjalne FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa) wpompowały do budynku gaz obezwładniający na bazie fentanylu, by unieszkodliwić terrorystów. Następnie wkroczyły do teatru, zabijając wszystkich napastników. Operacja zakończyła się sukcesem w sensie eliminacji zagrożenia, ale doprowadziła do masowej śmierci zakładników – większość z nich (ok. 117-130) zmarła nie od ran zadanych przez terrorystów, lecz w wyniku zatrucia gazem, braku tlenu, odwodnienia i niewłaściwej pomocy medycznej po ewakuacji.

Putin, jako prezydent Rosji w tamtym czasie, osobiście zatwierdził "operację ratunkową", w tym użycie gazu chemicznego.


 Po tragedii publicznie bronił decyzji, twierdząc, że uratowano setki osób i że operacja udowodniła, iż "Rosji nie da się złamać". Poprosił o wybaczenie za ofiary, ale jednocześnie ogłosił dzień żałoby narodowej i podkreślił walkę z "międzynarodowym terroryzmem".


Jednak to Putin jest szeroko krytykowany za doprowadzenie do tej "zbrodni" poprzez nieodpowiedzialne decyzje:Brak planu ratunkowego: Władze nie poinformowały lekarzy o składzie gazu, co uniemożliwiło podanie odpowiednich antidotów (np. naloksonu). Wielu zakładników zmarło w szpitalach lub podczas transportu z powodu braku koordynacji medycznej.

Rząd zataił szczegóły operacji, w tym rodzaj użytego gazu, co uznano za naruszenie praw człowieka. Europejski Trybunał Praw Człowieka w 2011 roku orzekł, że Rosja ponosi odpowiedzialność za śmierć zakładników i nakazał wypłatę odszkodowań rodzinom ofiar, odrzucając argumenty Kremla, że gaz nie był bezpośrednią przyczyną zgonów.

Kryzys umocnił władzę Putina, podobnie jak inne tragedie (np. Beslan w 2004). Krytycy twierdzą, że priorytetem było pokazanie siły wobec terroryzmu, kosztem życia cywilów, co wpisywało się w twardą politykę wobec Czeczenii. Putin wybrał brutalną interwencję zamiast dalszych negocjacji, ryzykując masowe ofiary, by uniknąć oskarżeń o słabość.


Do dziś rodziny ofiar domagają się pełnego śledztwa, ale rosyjskie władze blokują dostęp do dokumentów. Tragedia symbolizuje problemy z przejrzystością i odpowiedzialnością w erze Putina, gdzie priorytetem jest kontrola nad narracją o "zwycięstwach" nad terroryzmem.


Husky1994
O mnie Husky1994

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka