2 obserwujących
94 notki
36k odsłon
108 odsłon

Propozycje problematyki badawczej dla zaprzyjaznionych fundacji

Wykop Skomentuj1

Zawsze mi się wydawało, że demokracja należy do tych zjawisk, które są albo ich nie ma. Pozostawałem w tym mylnym błędzie do czasu zapoznania się z rankingiem fundacji Bertelsmana z roku bieżącego, który dowodzi, że demokracja może być bardziej lub mniej. 

 Koncern Bertelsmana miał w latach 1933-1945 poważne zasługi dla demokracji niemieckiej, zakładam zatem, że wiedzą, co badają i „rankingują”.  

 Czekam niecierpliwie na dalsze badania niemieckich fundacji poświęcone sytuacji w Polsce.  

 Pozwolę sobie zatem naszkicować tematykę oczekiwanych badań i rankingów> 

 Otóż fundacja Franka mogłaby zająć się wreszcie stanem praworządności w Polsce. Wszak jej patron był wybitnym niemieckim prawnikiem (m. in. ministrem sprawiedliwości Bawarii i Rzeszy oraz założycielem Akademii Prawa Niemieckiego) i miał duże doświadczenie w sprawach polskich. 

 Fundacja Goebbelsa mogłaby zbadać rolę TVPiS w kształtowaniu się polskiego faszyzmu. Uzasadnienie pomijam, jako oczywiste. W końcu III Rzesza była prekursorem w zakresie telewizji publicznej.  

 Fundacja Eichmanna powinna zająć się problematyką polskiego antysemityzmu, a fundacja Kutschery wzrostem represji policyjnych w „tymkraju”. Kutschera był doskonałym specjalistą w tej  dziedzinie, choć niestety zmarł przedwcześnie.  

 Wskazana problematyka nie wyczerpuje oczywiście potencjalnej tematyki badań. Fundacja Roehma  mogłaby pochylić się głęboko nad problematyką prześladowań homoseksualistów w Polsce, a fundacja von Schiracha (tego od Hitlerjugend) nad pedofilią.  

 Dobrze jest w tych trudnych czasach, gdy Polska pikuje w rankingach, mieć świadomość, że najbliżsi przyjaciele z UE nie pozostawią nas samych.  Sobie.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo