2 obserwujących
94 notki
36k odsłon
1001 odsłon

Campo di Fiori, AD 2019

Wykop Skomentuj26

Pobicie izraelskich studentów przed nieokreślonym warszawskim klubem nocnym robi się coraz bardziej zagadkowe.

Zdecydowanie nie byłem, nie jestem i nie będę bywalcem nocnych klubów stolicy, ale w ramach abonamentu UPC mam dostęp do internetu i potrafię w zakresie podstawowym posługiwać się wyszukiwarkami.  

Po szybkiej konsultacji z Wujkiem Google`m stwierdziłem, że w grę mogą wchodzić dwa kluby. 

Jeden z nich jest bardzo ekskluzywny. Drugi jest gejowski.

Budynek, w którym mieści się klub ekskluzywny jest skrupulatnie monitorowany. Jak jest z budynkiem, w którym mieści się klub gejowski – nie wiem.  

Rozumiem interesy wizerunkowe obydwu klubów. Rozumiem poszanowanie dla praw osób poszkodowanych. Ale rozumiem też zainteresowanie polskiej opinii publicznej, która dowiaduje się o incydencie z dobowym opóźnieniem, a na jego temat wypowiadają się polski minister spraw zagranicznych i ambasador RP w Izraelu. Dlatego też chciałbym – wraz z opinią publiczną – uzyskać informację, gdzie on się rozegrał.  

Studenci z Izraela – i nie tylko – mają pełne prawo rozpoczynać weekend w Warszawie od zabaw w nocnych klubach. Zarówno ekskluzywnych, jak i gejowskich. De gustibus… 

Natomiast sami poszkodowani oraz komentatorzy medialni incydentu nie mają żadnego prawa do pisania o tym, że Polacy byli znowu odwróceni, że znowu nie udzielili pomocy, etc.  

To haniebne.  

Czasy fascynacji w "ten kraj" miłoszową karuzelą przy murze getta minęły. 

Wykop Skomentuj26
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo