Skalo Skalo
116
BLOG

Wielka Hucpa z Deklaracjami

Skalo Skalo Religia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

BAM! Z hukiem uderzyła w przemądrzałych wypierdków informacja o Deklaracji Wiary u lekarzy. Z podobnym hukiem spadł im też widocznie poziom cukru, bo zamiast przeczytać ze zrozumieniem o co w tym w ogóle chodzi, plują, warczą, krzywią się... i tyle im z tego patrząc że ateuchy to w porywach 6-8%, a spora ich część to ludzie którzy nigdy sobie głowy do tyłka nie wsadzili, myślą samodzielnie, sami nie wierzą, ale nie ograniczają samej wiary i jej ekspresjii (naturalnie bez ekstremów), u innych. Ale jak to zwykle: im mniejszy pies tym głośniej szczuka.... szczeka się znaczy, pardon. Wspólnota Katolicka (i nie tylko, ale nie o to tu chodzi) od dłuższego już czasu biła w dzwony zauważając że poziom etyki i moralności wśród lekarzy jest zatrważająco niski (bo ten kto się na własnej skórze o tym nie przekonał należy do rzadkości. Wiecznie nie mający czasu, za to często "obsługujący" pacjenta na odwal-się-i-idź-w-cholerę, a ilość skandali przekroczyła wartość zegarków ministra Tik-Taka-Nowaka). Lekarz jako usługodawca ma prawo wybierać co dokładnie ma w ofercie. To że jest zatrudniony w publicznej służbie zdrowia wcale nic nie zmienia, bo nie wyłącza to magicznie konstytucyjnych swobód obywatelskich. Po to siedzi X lat na studiach i X dodatkowych na specjalizacji. Tak samo nie oczekuję że kiedykolwiek zobaczę na PlayboyTV księdza Dariusza Oko promującego czystość przedmałżeńską, czy że uda mi się obejrzeć hardcore-lesbian-fisting porno na TV Trwam. Spora część dzisiejszych ludzi nie rozumie prostego: "nie podoba się - wypierdalać". Nie podoba mi się cena  w sklepie: idę gdzie indziej, nie podoba mi się obsługa w restauracji - wychodzę.  Nie podoba mi sie obługa lekarza - idę do innego. Nie siedzę, nie narzekam, nie produkuję piany w ilościach hurtowych, ale opuszczam lokal nie finansując go. Proste. Szkoda że nie dla wszystkich. Same deklaracje nie są ani nowym, ani nawet europejskim wynalazkiem. Po raz pierwszy (w tej formie) wprowadzono je w USA gdzie okazały się hitem, ludzie (od katoli, przez muzoli do ateuchów) woleli iść do lekarza spełniającego bardzo ścisłe wymogi etyki katolickiej, do kontaktów pacjent-lekarz wróciła na stałe empatia, a kontakt z lekarzem wszedł z powrotem na dobre tory. Ponieważ do lekarza się idzie po to żeby mnie wyleczył, pomógł, a nie na dysputę teologiczną o ludzkiej duszy. Dlatego zamiast się burzyć każdy "śliniak" powinien usiąść, sprawdzić i próbować zrozumieć drugiego człowieka czy samą ideę. Oczywiście wiem że tego typu apel totalnie nie trafi do jednostek senyszyno-podobnych, bo są oporne na wiedzę jak Marysia Sokołowska na kwiatkowy podryw Tuskoniego. Wiem o tym, bo w tym ich bezrozumnym hejcie wcale nie chodzi o żadne deklaracje, tylko o Kościół sam w sobie, jakoby to znowu "durni katole" pchali łapska w życie codzienne. POBUDKA DEBILE, Katoli jest większość w tym kraju, jesteśmy integralną, większościową częscią życia codziennego i jakbyście głośno nie ujadali tego nie zmienicie. Same inicjatywy mierzace w sygnatariuszy już podpadają pod prześladowania na tle religijnym (to w końcu ukochane zarzuty lewusów... zemsta to suka co nie?). Nie podoba się wam że ktoś ma i pokazuje wyższe standardy moralne? Jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno.

Nolite arbitrari quia venerim mittere pacem in terram non veni pacem mittere sed gladium.

Skalo
O mnie Skalo

marudny ( i śpiący)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo