skamander skamander
248
BLOG

Hipokryzja, którą widzimy wszyscy

skamander skamander Społeczeństwo Obserwuj notkę 43

Ze względu na rozpasanie Kościoła kat. w ciągu ubiegłych wieków powstawało wiele sprzeciwów przeciwko tego rodzaju postępowaniom kościelnych hierarchów. Rozpusta, nepotyzm i korupcja przewijała się przez historię Kościoła prawie od samego jego powstania. Już nawet w pierwszych wiekach w Rzymie, kiedy Kościół działał w ukryciu, już były tarcia o władzę między poszczególnymi gminami chrześcijańskimi. Od czasu Konstantyna Wlk. Kościół zaczął zdobywać coraz więcej władzy, a władza często deprawuje i tak też było w Kościele kat. Jednym z głośniejszych sprzeciwów przeciwko rozpuście i deprawacji w Watykanie było wystąpienie mnicha Savonaroli przeciwko papieżowi Aleksandrowi VI, co zaprowadziło tego mnicha na stos. Ale to była iskra, która przyczyniła się do rozpalenia stosu reformacji. Dzisiaj też Kościół idzie w złym kierunku bratając się z władzą. Zawsze symbioza tronu z ołtarzem była stratą dla Kościoła. I zapewne pan Kaczyński również to wie, ale dla własnej rządzy władzy stara się obłaskawiać hierarchów i proboszczów setkami milionów zł, by tylko proboszczowie i hierarchowie namawiali do głosowania na Zjednoczoną Prawicę, a w szczególności, by wierni głosowali na PiS. Ludzie to widzą i zastanawiają się, dlaczego nie ma pieniędzy na leczenie dzieci chorych na rzadkie choroby, których leczenie wymaga wielkich finansowych nakładów? Przecież Kościół jest posiadaczem wielkiej ilości gruntów i tylko ustępuje Skarbowi Państwa. W 2010 roku „Polityka” ustaliła, że Kościół w Polsce ma ok. 160 tysięcy hektarów gruntów. A warto przypomnieć, że Radziwiłłowie przed II WŚ posiadali 44 tys. ha gruntów i byli największymi obszarnikami. To, co mówić o dzisiejszym Kościele? I taki bogacz jeszcze wyciąga rękę po pieniądze wszystkich podatników w Polsce, bo przecież budżet jest właśnie z ich podatków. Ale to widzą również ludzie Kościoła i już jest oddolny ruch przeciwko rozpasaniu kościelnych hierarchów i przeciwko połączeniu tronu z ołtarzem. Akcję tą rozpoczął o. Paweł Gużyński, tworząc organizację katolicką o nazwie „Kościół Bez Polityki”. Czyli są duchowni, którzy też widzą ten upadek moralny hierarchów, którzy wychwalają polityków Zjednoczonej Prawicy i wcale się z tym nie kryją. Ale widocznie rozum im przyćmiewają te czeki rozdawane w parafiach, które proboszczowie z chęcią przyjmują i nie myślą, że może lepiej byłoby uratować jakieś ciężko chore dziecko? A przecież tak walczą przeciwko aborcji, czyli walczą o życie od poczęcia. Czy dziecko po urodzeniu, to już jest ktoś, o kogo nie warto walczyć i nie pomagać w ciężkiej chorobie? Lepiej jakieś termy budować czy kupować drogie samochody? Arcybiskup Jędraszewski grzmi na UE, a jednym z największych beneficjentów pieniędzy z Unii jest właśnie Kościół. Czyli wyraźny przejaw hipokryzji i to wali po oczach bardziej światłą część społeczeństwa. 

skamander
O mnie skamander

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo