Po wycofaniu się z Sahelu sił Francji oraz ONZ, wpływy zaczęła zdobywać tam Rosja, przede wszystkim dostarczając broń i wspierając reżimy, m.in. poprzez obecność najemników z dawnej Grupy Wagnera. Tak duża ingerencja w kształcenie i dozbrajanie bojówek, zwróciła uwagę Algierii, która obawia się destabilizacji regionu oraz utraty w nim wpływów. W szczególności problemem jest Mali, gdzie junta wojskowa oskarża Algierię o ingerencję, a Rosjanie prowadzą operacje wojskowe przeciwko grupom powiązanym z największym państwem w Afryce.
W odpowiedzi algierskie władze zdecydowały się na zacieśnienie relacji z USA, podpisując memorandum o współpracy wojskowej, co może oznaczać zmianę strategicznych sojuszy. Jest to istotna decyzja, gdyż Algieria należy do największych importerów broni na świecie, a przez wiele lat jej zakupy były dokonywane w Rosji, jak podaje Washington Institute – ponad 85% jej sprzętu wojskowego pochodzi właśnie stamtąd. Memorandum o współpracy wojskowej z USA otwiera drogę do zakupu amerykańskiego uzbrojenia oraz zwiększenia współpracy w zakresie walki z terroryzmem i szkolenia wojskowego.
Pierwsze spotkanie wspólnej komisji wojskowej odbędzie się w 2025 r. Według ekspertów decyzja Algierii sygnalizuje rosnące napięcia w regionie oraz rywalizację o wpływy między Rosją a USA. Algieria chce zachować równowagę i zapewnić bezpieczeństwo swoim granicom, jednocześnie zwiększając swoją rolę jako kluczowego gracza w Afryce Północnej i Sahelu.


Komentarze
Pokaż komentarze