NATO
NATO
SKN Geopolityki Idei Strategii SKN Geopolityki Idei Strategii
123
BLOG

Czas trudnych decyzji. Czy Ukraina zostanie zmuszona do kompromisu?

SKN Geopolityki Idei Strategii SKN Geopolityki Idei Strategii Polityka Obserwuj notkę 8
Luty 2026 roku dla Ukrainy rozpoczął się od brutalnych kontrastów. Z jednej strony w Kijowie widzimy uściski dłoni i dyplomatyczne zapewnienia Sekretarza Generalnego NATO Marka Ruttego. Z drugiej, tuż po wyjeździe jego delegacji, na ukraińskie miasta spadają setki rakiet, celując w to, co pozwala przetrwać zimę: elektrociepłownie. Te wydarzenia pokazują, że kończy się czas bezwarunkowej pomocy i pojawia się konieczność trudnych kompromisów.

Nocny atak na ukraińską infrastrukturę energetyczną ostatecznie zakończył nadzieje na „cichy rozejm”, o którym mówiono jeszcze jesienią 2025 roku. Kreml odrzucił możliwość zamrożenia działań wojskowych na czas negocjacji i próbuje zmusić Kijów do rozmów z pozycji ofiary, a nie równorzędnego partnera. To już nie jest jedynie walka na froncie, tylko cyniczna taktyka, w której zakładnikami są miliony cywilów przy dwudziestostopniowym mrozie.

Wizyta Sekretarza Generalnego NATO w takich okolicznościach nabiera kompletnie innego znaczenia. Mimo, że oficjalne komunikaty są pełne otuchy, Rutte przyjechał z innym przekazem: zasoby Zachodu nie są bez dna i wystrzeliwanie rakiet za miliony dolarów, by strącać tanie drony, przestało być ekonomicznie możliwe. Darmowa pomoc się kończy, a parasol ochronny w 2026 roku będzie warunkowany gotowością do ustępstw. Marzenia o pełnym zwycięstwie zderzają się zatem z twardą rzeczywistością.

Ukraina znajduje się więc w potrzasku. Z jednej strony atakuje ją Rosja, z drugiej - naciskają sojusznicy, którzy liczą pieniądze. Administracja Donalda Trumpa w USA również coraz głośniej mówi o konieczności zakończenia konfliktu. Zachód, mimo iż wciąż jest solidarny, jest już zmęczony wojną i próbuje wyjść z konfliktu z twarzą, oferując gwarancję wejścia Ukrainy do UE i fundusze na odbudowę, nawet jeśli Ukraina miałaby zapłacić za pokój utratą części terytorium. 

Najbliższy czas okaże się decydujący. Pytanie nie brzmi już czy rozmowy pokojowe się odbędą, ale kiedy, na jakich warunkach i za jaką cenę. Ostatni tydzień pokazuje, że dyplomacja w czasie wojny nie toczy się jedynie w gabinetach, ale w ciemnych, zimnych mieszkaniach i w ciągłym zagrożeniu spadających rakiet. Być może to właśnie w ostatnich dniach, przy dźwięku syren alarmowych, zapadły decyzje, które zdefiniują kształt Europy Wschodniej na kolejne dekady. Może się jednak okazać, że nie jest to przyszłość, jakiej Ukraina chce i o jaką walczy od niespełna czterech lat.

Jesteśmy studenckim kołem naukowym, które działa na SGH. Zajmujemy się tematami związanymi z geopolityką w otaczającym nas świecie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka