Adobe Stock
Adobe Stock
SKN Geopolityki Idei Strategii SKN Geopolityki Idei Strategii
67
BLOG

Czy zastanawialiście się kiedyś, kto będzie bronił naszej granicy za 20 lat?

SKN Geopolityki Idei Strategii SKN Geopolityki Idei Strategii Społeczeństwo Obserwuj notkę 5
Otóż patrząc na statystyki... obawiam się, że nie będą to nasze dzieci. Dlaczego? Odpowiedź jest brutalnie prosta: bo ich zwyczajnie nie ma.

Problemy demograficzne są poruszane coraz częściej w debacie publicznej, ale zazwyczaj mówi się o nich w kontekście emerytur czy braku rąk do pracy. Zbyt często pomijamy aspekt militarny. Po II wojnie światowej jako Europa zaniedbaliśmy ten obszar, wierząc w wieczny pokój. Dopiero agresja Rosji na Ukrainę zmusiła nas do otrzeźwienia. 

Wystarczy spojrzeć na Rosję. W samym 2024 roku urodziło się tam zaledwie 1,22 mln dzieci. Jest to najniższy wynik od 1999 roku! Trend spadkowy trwa: liczba urodzeń na początku 2025 roku była o kolejne 4% mniejsza. Według ukraińskiego wywiadu (HUR) wojna może doprowadzić do skurczenia się populacji Rosji aż o 25% w ciągu pół wieku. Do tego dochodzą straty frontowe – szacuje się, że Rosja straciła (zabitych i rannych) ogromną liczbę żołnierzy, co dewastuje demografię kraju.

To pokazuje kruchość społeczeństwa w czasie wojny. A co będzie z nami, jeśli za kilka lat konflikt zapuka do naszych drzwi, a my będziemy jeszcze starszym społeczeństwem niż dziś?

Jednak czy w wojsku potrzebna jest masa ludzi w tych czasach? Czy rozwijająca się technologia będzie w stanie nas zastąpić na froncie? Czy kryzys demograficzny nie ma żadnej korelacji z obronnością? Przecież wojny wyglądają inaczej niż kiedyś. Drony, sztuczna inteligencja i cyberataki całkowicie zmieniły pole walki. Zmniejszają zapotrzebowanie na "mięso armatnie". Natomiast jest jedno wielkie „ale”. Jak mawia stara wojskowa zasada: dopóki na danym terenie nie postawi stopy żołnierz piechoty, ten teren nie jest opanowany ani obroniony. Przecież dron nie zajmie okopu, nie ewakuuje rannych i nie będzie fizycznie pilnował mostu. Technologia wspiera człowieka, ale (jeszcze) go w pełni nie zastępuje.

Wychodzi więc na to, że jesteśmy w strategicznym rozkroku. Potrzebujemy i nowoczesnych technologii, i ludzi, których z roku na rok w Polsce drastycznie ubywa.

Jesteśmy studenckim kołem naukowym, które działa na SGH. Zajmujemy się tematami związanymi z geopolityką w otaczającym nas świecie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo