Bartłomiej Skubisz Bartłomiej Skubisz
23
BLOG

spoty jakie są...każdy widzi

Bartłomiej Skubisz Bartłomiej Skubisz Polityka Obserwuj notkę 1

    Obserwując blok spotów wyborczych w telewizji nasunęło mi się kilka spostrzeżeń odnośnie ich zawartości i potencjalnej skuteczności.

    Generalnie ludzie w Polsce nie lubią chwalipięt. Lepiej kiedy chwali Cię ktoś, niż kiedy chwalisz się sam. Może być to lektor, lider ugrupowania, obywatele. Mówienie w 1-wszej osobie o swoich sukcesach wydaje się być mniej korzystne. Kiedy widzę Hanne Gronkiewicz-Waltz mówiącą drżącym głosem "to ja uzdrowiłam polską złotówkę" i "Rozwiąże problemy Warszawy" wymuszając dosłownie gestykulacją jakąkolwiek reakcję ludzi do których przemawia, to myślę, że potencjalnego niezdecydowanego wyborcy Pani profesor do siebie nie przekona. Kandydaci na prezydentów, burmistrzów i wójtów prezentują się w spotach PO trochę korzystniej, jednak dalej to tylko "gadające głowy". Platforma w ogóle rozpoczęła od zaklejenia polskich miast głową Donalda Tuska która spoglądała na nas na każdym kroku. Momentami czułem się obserwowany ;) Ta sama głowa przekonuje nas w spotach wyborczych, anielskim głosem i niebiańskim uśmiechem, że warto zagłosować na Platformę. To chyba za mało.

    Jeszcze inaczej rzecz ma się w spotach  Lewicy i Demokratów, którzy poświęcili praktycznie cały swój czas antenowy na krytykę rządzących, pokazując, w wielu przypadkach słusznie, wady i hipokryzję swoich politycznych przeciwników, ale nie pokazując swoich zalet, ani nie oferując wyborcy nic w zamian. Polska ma dość kłótni, awantur itp. dlatego właśnie wzmagamy negatywne emocje wyborców. Super.

    Paradoksalnie spoty PiS-u jawią się jako najbardziej profesjonalnie. Użyłem określenia "paradoksalnie" bo o ile liderzy partii rażą często nieporadnością, brakiem prezencji czy nieumiejętnością trzymania nerwów na wodzy, to widać, że nad ich kampanią wyborczą pracują profesjonaliści. Widać było to już w poprzedniej kampanii, kiedy ze spotkań wyborczych z Lechem Kaczyńskim robiono show według najlepszych amerykańskich wzorców. Teraz też mamy ciekawe rozwiązania, chociażby posłużenie się jabłkiem jako symbolem "owoców pracy PiS-u". Dla wielu wyborców przyjemniejsze jest oglądanie dłoni Jarosława Kaczyńskiego przekazującego dziecku jabłko, niż jego głowy. W spotach PiS-u rzadziej widać polityków, częściej "zwykłych ludzi".

Całkiem pomysłowy spot zaprezentowała też Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, ale pojawienie się w nim w pewnym momencie Mariusza Łapińskiego to gruba przesada. 

Samoobrona znowu postawiła na disco polo, trzymając większe środki na kampanię parlamentarną, kiedy zapewne zafunduje nam kolejną gwiazdę (być może znowu Michał Wiśniewski?) 

To takie moje pierwsze spostrzeżenia. Nie charakteryzowałem wszystkich spotów, tylko te które utkwiły mi w pamięci i skłoniły do przemyśleń.

W każdym razie idźmy głosować. 

THE BEST OF: Demokracja medialna - luźne przemyślenia. 74 dni rządu Tuska - podsumowanie Rece precz od Kisiela pt. I Rece precz od Kisiela pt. II Kameleon Tusk

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka