Niedoszły marszałek senior Sejmu VI kadencji, były V-ce marszałek Senatu, ostatnio przy PO - Kazimierz Kutz, udzielił wywiadu do "Playboya". Cytuję fragmenty za wprost.pl:
„Miałem 14 lat. Wchodzą do mojego pokoju trzy dziewczyny (...). Dwie mnie trzymały za ręcei nogi, a trzecia – taki wielki holenderski babus – mnie zgwałciła. Jak już było po wszystkim, to ubrałem się i spierdoliłem do ogrodu pod czereśnie" – to fragment wywiadu posła Kazimierza Kutza dla „Playboya". Redakcja przedstawiła go jako „piewcę kobiecej głupoty”, który „lubi uczestniczyć w kobiecych orgiach”.
O kolegach
„Parę lat temu w »Gazecie Wyborczej« ukazał się wywiad ze mną.(…) Na tę okoliczność została zrobiona sesja. Ze mną i nagą modelką. Ale wkurwiło to moich kolegów. Mówili: Ciągle te dupy fotografują się z tym starcem pierdolonym"
O pielęgniarce w szpitalu
„W jej czystości, bieli, tej aseksualnej swobodzie, było coś niezmiernie podniecającego. Wspaniale mnie dotykała. Od ciągłego wstrzykiwania miałem dupę jak z marmuru".
Generalnie nie wypada tu czegokolwiek komentować. Ja wiem, że showbiz i środowisko twórcze kształtuje przez lata swego rodzaju "awangardowe zachowania", ale nie trzeba było iść do polityki a jak już się do niej poszło, to wypada zachować takt i umiar, bo tego typu wypowiedzi predestynują Kutza do wspólnych dyskusji z Liroyem, Chylińską czy tak ostatnio bliską jego środowisku - Dodą.
Jestem dziwnie spokojny o to, że większość mediów nie zauważy tego wywiadu, lub uzna go za nieistotny. Ot kolejny staruszek coś tam chlapnął.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)