Wiem, że o czwartkowej, przemilczanej przez środki masowego przekazu manifestacji przeciwko art. 212 kk napisano już dużo, ale dzisiaj, po obejrzeniu zdjęć zamieszczonych na stronie "Gazety Polskiej", jeszcze trudniej uwierzyć mi w zignorowanie tego wydarzenia przez większość mediów. Dużo dają do myślenia tłumaczenia redaktorów o które postarał sie Paweł Paliwoda, i chwała mu za to.
We czwartek zastanawiałem się rzeczywiście czemu manifestacja odbyła się tak późno? Nie na tyle jednak późno, aby nie zdążyć z relacją do głównych wydań wieczornych serwisów informacyjnych. (tak myślałem. nie łudziłem się nawet, że będzie jakiś "live" na TVN24) Ktoś rzucił nonsensowny argument, że dziennikarze odbębnili swoje 8 godzin i poszli do domu.
Te zdjęcia pozwalają domniemywać, że na demonstracji pojawiło sie więcej, niż podane przez PAP, a cytowane przez GW 200 osób. Te zdjęcia pokazują też, jak atrakcyjnym wizualnie materiałem dla wszystkich telewizji (na live dla TVN24 czy TVP Info w szczególności) były by migawki z tej demonstracji. Wieczór, płonące pochodnie na tle świateł Warszawy. Kiedy ostatni raz widzieliście taką demonstrację?
Przy tej okazji przypomina mi sie protest trzech, bo tylko tylu ich było, za to w jakże słusznej sprawie i w świetle jakże oczywistych dowodów. Chcąc nie chcąc o tym wydarzeniu trąbiło się znacznie głośniej i znacznie ponad miarę, pomijając chwilę później lepiej zorganizowany, znacznie liczniejszy i dużo bardziej atrakcyjny medialnie protest, w obiektywnie słusznej z punktu widzenia większości dziennikarzy sprawie.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)