37 obserwujących
316 notek
255k odsłon
  206   0

Polski Covid 19-sprawdzamy patriotów inaczej-widziane z USA

Ciągle nie mogę zrozumieć, dlaczego nikt w Polsce nie chce się zająć sprawdzaniem danych podawanych nam do wierzenia przez urzędników rządowych, w sprawie danych na temat koronavirusa. Najbardziej znany dziennikarz śledczy, za jakiego się uważa Witold Gadowski, zamiast opowiadać o coronavirusie wszystkim znane fakty, powinien zająć się sprawdzaniem danych podawanych man przez rząd koalicji prawicowej. Jak zawiadomiłam w poprzedniej notce, sprawa wesela na którym to pojawił się koronawirus, gdzieś w powiecie limanowskim, była wyssana z palca, podobnie jak antysemityzm wyssany z mlekiem matki tylko przez Polaków.

Kiedy sama za własne pieniądze pojechałam do Smoleńska i wzięłam próbki ziemii do sprawdzenia, by porównać je z próbkami ziemi z części odzieży ofiar katastrofy smoleńskiej, nie było specjalnie żadnego zainteresowania ze strony blogosfery. I myślę że gdybym teraz pojechała do Polski i zrobiła sobie prywatne śledztwo w sprawie sprawdzenia wiarygodności danych podawanych przez stronę rządową, a sprawdzaniem zakażeniami Covid 19, nikogo by to specjalnie nie obeszło.

Amerykanie weryfikują teraz wszystkie dane podawane przez korporacyjne media na temat zachorowalności na koronawirusa, zas w Polsce nikogo to nie interesuje. Przecież łatwiej jest napisać jakieś bluzgi na PiS lub PO i być w pełni usatyfakcjonowanym że teraz to im dokopałam, natomiast sprawdzanie wiadomości podawanych przez strone rządową wymaga trochę czasu, a może trzeba będzie gdzieś pojechać, a to już niestety przekracza nasze możliwości z powodu zwyczajnego lenistwa.

Zatem korzystając z wolnej chwili zaglądając na główną stronę portalu interia.pl, który to portal codziennie podaje liczbę osób które zmarły, oraz które się zakaziły covidem, oraz liczba osob wyleczonych z korony, od samego początku polskiej pandemii. Na dzień dzisiejszy liczba zarażonych od początku pandemii wynosi 49 515 osób, zmarłych 1774, zaś wyzdrowiało 35 642.

Pozostaje więc zakażonych 12 099 osób. Jeśli się weźmie liczbę ludności Polski ok. 36 000 000 osób to wychodzi bardzo skromny ułamek procentu. I to ma być ta wielka pandemia?

Następna sprawa to kryteria wegług jakich ustala się chorych na koronavirusa, czyli jakie są według wytycznych ministerstwa objawy. Bo jesli np. bierze sie przykłady np. ze stanu Texas, to według tych kryteriow, jeśli masz gorączkę, to już jesteś potencjalnym nosicielem korony. Znane są liczne przypadki, kiedy na siłę przypisywano koronawirusa, osobom chorym na coś zupełnie innego. W samym Chicago gdzie mieszkam, zawyżono liczbę koronawirusowcow o prawie 80%. Prawie wszystkie osoby były z innymi przewlekłymi chorobami od wielu miesięcy.

Nie wiem jak sie to robi w Polsce, ale polecam to wszystkim sprawdzać, czy liczba koronawirusiarzy odpowiada rzeczywistej liczbie, czy nie są dopisywane osoby z innymi schorzeniami, po to tylko, by władzuchna mogła nas chronić przed nami samymi, by nam nie udowodnić, że my sami jesteśmy dla siebie bardziej niebezpieczni, tylko o tym nie wiemy.

Zupełnie innym przypadkiem jest Adam Małysz, który miał koronawirusa bezobjawowego. Identycznie jak jedna z kandydatek na viceprezydenta z ramienia partii demokratycznej, burmistrzyni Atlanty, która to w sposób wręcz modelowy zachorowała na koronawirusa bezobjawowego, jak gubernator Georgii republikanin wprowadził do Atlanty Gwardię Narodową by stłumić rozruchy, które to w cudowny sposób następnego dnia ustały.

O tym że w Polsce pandemia jest totalną ściemą udowdnił sam strategos nad strategosami, który to wybrał się na Powązki, by świętować kolejną miesięcznicę smoleńską bez maski i bez zachowywania należytej, przepisowej odległości, wraz ze swoimi przydupasami, podczas gdy według jego ministra pandemia szalała, wszyscy mieli nosić maski i zachowywać odpowiednie, przepisowe odległości.

Ludziska, a zwłaszcza Kazik Staszewski, nie zrozumieli że nasz największy skarb narodowy, jakim jest strategos nad strategosami, jakiego świat do tej pory nie widział, ma wyjątkowe przywileje.

Jak zapowiedział dr. Fauci jeszcze w lutym, że druga fala pandemii nadejdzie tej jesieni, to musi nadejść, o czym triumfalnie informują media korporacyjne. W związku z tym nasz niezastąpiony minister Szumowski znów straszy że wesela muszą być rejestrowane. Podpowiadam że na pewno nosicielem wirusa musi być albo pan młody, albo panna młoda. Nie wiem czy ktoś juz o tym pisał, ale mam propozycję by w noc poślubną państwa młodych, wprowadzić do sypialni urzędnika który to będzie pilnował, by państwo młodzi spali w przepisowej odległości od siebie, co najmniej 1,50 metra, bo co jeden koronawiruśnik to nie dwóch. W taki oto sposób statystyki zachorowalności na koronę na pewno pójdą zdecydowanie w dół. Jak się młodzi zbliżą do siebie na mniejszą niż przepisowa odległość, to prać kijem po dupsku i oczywiście mandat 3000 PLN. I wszyscy uczestnicy wesel oczywiście w maseczkach. Okiestra również w maseczkach. Tańcujący weselnicy również w maseczkach, bo jak nie, to mandat 5000 PLN, albo trzy miesiące aresztu.Pijemy za zdrowie państwa młodych również w maseczkach. Państwo mlodzi muszą sobie wybić z głowy „gorzko, gorzko”, bo mogą wylądować w kryminale, za naruszanie podstawowych zasad współżycia społecznego w epoce korony.

Oto do jakich paranoi doprowadzają sami urzędnicy, ale głównie winni to jesteśmy my sami, bo im na to pozwalamy. Więc dlatego pierwszym krokiem powinno być weryfikowanie wszystkich danych podawanych do publicznej wiadomości przez rządową propagandę. Nie trzeba nigdzie wyjeżdżać, wystarczy by sprawdzać na swoim własnym terenie i podawać do publicznej wiadomości na blogach. Jeśli tego nie zrobimy, to zasługujemy na to, by nosić maseczki na zawsze, a za ich brak płacić słone mandaty.

Kolejnym krokiem jest pójście niemiecką drogą. Zrobić manifę w Warszawce przeciwko tym paranoicznym obostrzeniom niby dla naszego dobra. Ale przede wszystkim musimy wiedzieć jaka jest skala kłamstwa patriotów inaczej na temat korony.

Ale już w Niemczech według dzisiejszych doniesień zanotowano rekordowy skok zachorowalności na Covid19 od maja. Ponad 1000 nowych przypadków. Chyba manify się nie opłacają. Na niepokorne manify rząd Niemiec uderza statystyką.

Więc jeśli nie będziemy sprawdzać dokładnie patriotów inaczej, to będziemy sami sobie winni zamordyzmu, zaprowadzonemu dla dobra nas wszystkich.


Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale