37 obserwujących
316 notek
255k odsłon
  211   0

Wybory 2020-przed pierwszą debatą-widziane z USA

W miniony weekend w Chicago zanotowano siedem zabójstw i 49 rannych, więc jeśli ktoś obstawił szczęśliwą siódemkę mógł wygrać niezłą sumę dolarów. Coraz więcej osób bierze udział w tym spoecyficznym hazardzie, więc wygrane są większe. Jednak najbardziej odrażające było zabójstwo 5-letniej czarnej dziewczynki, która została zasztyletowana przez na razie niezidentyfikowanego czarnego gangstera.

Można się zapytać, gdzie są protesty BLM i Antify wobec tak odrażającej zbrodni? Gdzie są wrażliwi demokraci, gdzie są masowe protesty?

Można sobie tylko wyobrazić, co by było gdyby tak biały policjant zasztyletował tą czarną 5-latkę. Chicago byłoby od razu plądrowane i palone do gołej ziemii, zaś demokraci wraz z mediami korporacyjnymi, o ten czyn winiliby przede wszystkim Donalda Trumpa.

Jeśli czarni mordują się między sobą, to dla demokratów jest O.K. Nic nie słychać, by burmistrzyni Chicago, lesbijka, wzywała do masowych protestów wobec tak odrażającej zbrodni.

Dziwię się bardzo, że nie powstała WLM, ruch który by protestował kiedy to biały jest zabity przez czarnych i latynosów. Skoro demokraci uważają że reprezentują latynosów i czarnych, to republikanie powinni skupiać sie na obronie praw białych.

Nie było żadnego rozgłosu wobec zabójstwa czteroletniego chłoca przez bandziora murzyna, który zastrzelił chłopca z premedytacją za to, że chłopczyk przejechał rowerem po jego trawniku koło domu. I psa z kulawą nogą z partii republikańskiej to nie zainteresowało. Na tym przykładzie widać, że powinno się wymienić cały Kongres wraz z administracją rządową. A takich przykładów morderstw białych przez czarnych było sporo od czasu przypadku Floyda.

Wiadomo że rodzina Bushów poprze Bidena, dokonując w ten sposób wielkiego rozłamu w partiii republikańskiej, gdyż około 400 prominentnych działaczy partyjnych dołączyło do przeciwników kandydata republikanów. Jest to dosyć ważne, gdyż Bushe mają duże wpływy w Teksasie, więc gdyby Trump utracił Teksas, wówczas nie ma co marzyć o prezydenturze, a kto wie, czy to nie jest możliwe.

Trump wyborem sędziny Amy Coney Barret do Sądu Najwyższego, postawił sprawę na ostrzu noża, być albo nie być partii republikańskiej. Jesli jacyś senatorowie partii republikańskiej zagłosują przeciwko wyborowi Trumpa, to partia republikańska przestanie istnieć i wybór Trumpa przestanie mieć jakikolwiek sens.

W tych wyborach propaganda antytrampowska mediów korporacyjnych doprowadziła do tego, że niektórzy Amerykanie mają wyprane mózgi, najbardziej wśród osób z wyższym wykształceniem. Media korporacyjne postawiły sprawę jasno. Nie liczy się stan zdrowia Joe Bidena,czy on jest w pełni władz umysłowych, czy też nie jest. Liczy się tylko i wyłącznie to, ile wyborców zostało przekonanych przez propagandę mediów korporacyjnych, że Trump jest potworem, przygłupem, oszustem, złodziejem. A takie prezentowanie osobyTrumpa przez media korporacyjne, jest wlewane codziennie do widzów CNN, CBS, ABC, NBC. Również media elektroniczne włączyły się do propagandy antytrumpowskiej.

Według tej propagandy Trump to Hitler, Goebbels, czy też obaj razem wzięci. Dzisiaj rozśmieszyła mnie wypowiedź jakiegoś profesora z Bostonu, dyrektora Centrum badań antyrasistowskich, który zarzucił sędzinie Barret, że jest białą kolonizatorką poprzez adopcję dwójki sierot z Haiti, pryncypialnie potępiając sędzinę za ten ohydny, karygodny czyn. Szkoda mi cytować uzasadnienia tej kuriozalnej wypowiedzi.

Gdyby to nie był decydujący wybór o przyszłości USA, można byłoby tę wypowiedź traktować, jak w PRL niektóre piosenki „Piwnicy pod baranami” mogące wywoływać niepokoje społeczne, prowadzące do próby obalenia ustroju przemocą. Ciekawa jestem, ilu Amerykanów da się nabrać na numer z białą kolonizatorką i potępi panią sędzinę za ten ohydny uczynek.

Dwa dni temu ukazał się w New York Times zeznania podatkowe Trumpa, czyli jak to Trump oszukiwał na podatkach. Trump nazwał to fake-newsem-pytanie, ile osób w te brednie uwierzy. Nie było w tych prezentacjach zeznań niczego rewelacyjnego-Trump wykorzystywał luki prawne, robił to jak wszyscy inni milionerzy, których stać na wynajęcie dobrych księgowych i prawników.

Wczoraj ukazały się wiadomości, mówiące że Biden zataił 500 000 USD podatków. Biden wykorzystał w taki sam sposób lukę w podatkach, jak Trump.

Kandydat partii demokratycznej ma poważne problemy z rozróżnieniem podstawowych problemów, demencja postępuje galopująco, dlatego Trump domaga się, by Joe Biden został przed debatą sprawdzony testem na obecność narkotyków. Biden popełnia gafy za gafą także trudno jest nadążyć z liczeniem i opisywaniem. Zawsze okazuje się, ze kogoś obrazi.

Dlatego jak w przypadku Chicago robione są zakłady, ilu czarnych i latynoskich młodocianych gangsterów polegnie w weekendowych strzelaninach, tak w przypadku Bidena można się zakładać, ile gaf popełni wujek Joe każdego dnia w czasie spotkań z wyborcami.

Jak napisałam powyżej, wybór będzie według mnie zależał od tego, ilu widzów przekonała propaganda mediów korporacyjnych do wyboru starca z demencją. Patrząc z tego punktu widzenia, debaty pomiędzy Trumpem a Bidenem mają drugorzędne znaczenie.

Żadne fakty świadczące o korupcji Bidena, o jego molestowaniu i gwałtach kobiet z wcześniejszego okresu, oraz o postępiującej demencji, nie będą miały najmniejszego znaczenia, wobec osób przekonanych zmasowaną propagandą mediów korporacyjnych. Propaganda tych mediów zaprogramowała te osoby i uodporniła je na jakiekolwiek fakty i argumenty. Oni wiedzą swoje i nikt i nic ich nie przekona do zmiany stanowiska w sprawie głosowania.

Rozmawiałam w Chicago z paroma osobami, nic do nich nie trafia. Mówię, Biden molestpował kobiety, to fake news. Biden ma demencję, fake news. Biden jest skorumpowany, fake news.

Nic na takie osoby nie działa. One święcie wierzą że Trump to ohydny potwór, nienasycony knur, oszust. Debaty telewizyjne nie są w stanie zmienić tego nastawienia.


Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka