36 obserwujących
314 notek
254k odsłony
  2157   4

Komu Puściły nerwy-polemika z prof. zw. Rafałem Brodą-widziane z USA


Notka Pana Rafała Brody „Czy Marianowi Bansiowi puściły nerwy?”, zmusiła mnie od napisania notki polemicznej. Przede wszystkim Pan Rafał nic nie wspomina o najważniejszej postaci w tej całej aferze-mydlanej operze, strategosie nad strategosami, jakiego świat nie widział.

Pan Marian Banaś stwarzając Krajową Administrację Skarbową, uderzył w różne wielkie i małe interesy, nadzorców magdalenkowych, których to reprezentantem jest Jarosław Kaczyński. Zabierając grube miliardy, które się w świetle istniejących przepisów należały państwu, Marian Banaś przyczynił się walnie do finansowania sztandarowego programu 500+.

Jako bardzo skuteczny urzędnik, Marian Banaś stał się bardzo niebezpiecznym dla wszystkich mafii krajowych i przede wszystkim międzynarodowych, bo zamknął wszystkie luki podatkowe przez które to w czasach PO, budżet państwa tracił ogromne pieniądze.

Myślę że dlatego mafia najogólniej mówiąc magdalenkowa, postanowiła pozbyć się Banasia. Nie pamiętam, czy przed objęciem prezesury NIK, odbyło się spotkanie Banaś-strategos, ale koniec końców, Marian Banaś otrzymał prezesurę NIK. Warto w tym miejscu przypomnieć Panu Rafałowi, że jako prezes KAS, Banaś mógł kontrolować prywatne spółki, ale jako prezes NIK, może tylko kontrolować jednostki budżetowe. Myślę że Pan Rafał Broda pamięta słynną komediową scenę, jak to w ciągu jednego dnia rano strategos ogłosił że będzie bronił z całym zapleczem partyjnym Beaty Szydło jako premiera, by wieczorem ogłosić że premierem musi być doradca byłego premiera Donalda Tuska, Mateusz Morawiecki, według to którego Polacy mają zapier.... za miskę ryżu.

Identycznie myślał strategos, że tak jak z panią Szydło, pójdzie mu z Marianem Banasiem. Ale Marian Banaś to nie Beata Szydło, która to skończyła w USA jakieś tan kursa przywódcze, powiedział strategosowi że nie ustąpi, i strategosa nad strategosami jakiego świat nie widział, spotkał srogi zawód.

Wówczas jeden z pisowskich przydupasów, Adam Bielan powiedział, że dotąd będą grilliować Banasia, dopóki on sam nie ustąpi. Nasuwa się pytanie, dlaczego Marian Banaś nie popełnil do tej pory widowiskowego samobójstwa?

Pamięta Pan widowiskowe samobójstwo Ireneusza Sekuły, który się zabił dobiero bodajże siódmym strzałem? Albo gen. Sławomira Petelickiego, co to wstąpił do UB, by spełniać dobre uczynki?

Gdyby Marian Banaś miał tylko haki na tylko polskich gangsterów, to już dawno popełniłby widowiskowe samobójstwo. Marian Banaś musiał moim zdaniem odkryć jakąś dużą międzynarodową aferę z udziałem politykow i biznesmentów z pierwszych stron gazet i upublicznienie tej afery zakończyłoby wiele światowych karier. To dlatego mafie międzynarodowe, które to wysługują się obecnie PiS-em, nie mogą sobie pozwolić na spektakularne samobójstwo Banasia.

Więc strategos nad strategosami musi zgrzytać zębami i znosić zniewagi ze strony Banasia, który to zaatakował pośrednio kolejnego ulubieńca strategosa i magdalenkowej sitwy. Więc to dlatego ciągle grillują Prezesa NIK Banasia i jego rodzinę. Zgadzam się Panem, że do wyjaśnienia oświadczeń majątkowych Banasia nie jest potrzebna jakaś specjalistyczna kontrola, wystarczy zwykła księgowa z przysłowiowej Koziej Wólki, by w ciągu niecałej godzinywyjaśnić, czy Banaś popełnił przestępstwo w sprawie oświadczenia majątkowego, czy też nie.

Właśnie chodzi o to, by Marian Banaś był ciągle grillowany, czy też używając bardziej obrazowego języka z piosenki „Skaldów”, nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go. Więc Magdalenka, wysługując się strategosem ciągle go grilluje. Nie mogąc nic na niego znaleźć, dobiera się więc do jego rodziny. Bezczelność tzw. slużb nie ma granic, kiedy przyszli nagle z rana do domu syna Mariana Banasia, troszcząc się o to czy aby Jakub Banaś nie usiłował popełnić samobójstwa.

Czyżby to więc Panie Rafale, nie było zaproszenie do domu państwa Banasiów seryjnego samobójcy?

Wracając do pańskiego pytania, czy Marianowi Banasiowi puściły nerwy, należy odpowiedzieć że nie. Przecież Pan Banaś zapowiadał z wyprzedzeniem, że bez względu na sprzeciw PiS opublikuje raport na temat tzw. wyborów kopertowych. To chyba Panu również puściły nerwy.

Jak Pan uważa, czy Marian Banaś bardziej szkodzi Polsce ujawniając afery pisowskich czynowników, czy też bardziej szkodzi Polsce ujawnianie tych afer.To cytat z pańskiej notki: „ Te wszystkie echa dzisiejszego zachowania M. Banasia szkodzą Polsce i pojawiają się w wielu miejscach”. Przecież w sprawie Banasia nie chodzi o dobro strategosa i jego partii, tylko o dobro nas wszystkich czyli Polski. Chyba że Pan myśli, że Banaś ujawniając afery pisowskich urzędników jednak bardziej szkodzi Polsce.

Lubię to! Skomentuj116 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka