36 obserwujących
314 notek
254k odsłony
  557   3

Terroryzm wewnętrzny w Ameryce-widziane z USA

Nie będzie żadnej tolerancji rządu federalnego dla przemocy, która to ma zmierzać do zmiany rządu i polityki społecznej. Z PRL pamiętam takie mętne sformułowanie, jak próba obalenia ustroju przemocą. Inaczej mówiąć, jeśli obywatele zechcą wyrazić swoje niezadowolenie w jakiekolwiek formie, będą podciągnięci pod ekstremizm rasowy, bądź biały supremacjonizm, czyli najogólniej mówiąc, terroryzm wewnętrzny.

Jak więc widać, każda osoba rasy kaukaskiej, może być bardzo łatwo oskarżona o biały supremacjonizm i ekstremizm rasowy, który to podpada pod walkę z terroryzmem wewnętrznym. Jeszcze do tego dochodzi tzw. mowa nienawiści w internetowych mediach społecznościowych,więc jakakolwiek krytyka rządu, będzie zwalczana przez FBI, organizacje pozarządowe takie jak np. ADL, służby wywiadowcze, oraz niektóre obce rządy, zgodnie z nowymi wytycznymi Departamentu Sprawiedliwości.

Jeśli do tego dodamy teorię rasy krytycznej, to żaden biały osobnik się nie wywinie od bycia terrorystą wewnętrznym. Wystarczy że biały komuś przeszkadza zająć atrakcyjne finansowo stanowisko w pracy, juz jest potencjalnym wewnętrznym terrorystą. A jak jeszcze nie daj Boże da swój upust złości z powodu zwolnienia go dlatego że jest biały, to mu dodadzą rasowego supremacjonistę i rasistowski ekstremizm. Czegoż chcieć więcej.

Kiedy się to szaleństwo zaczęło? Początków należy upatrywać w czasach Ronalda Reagana, kiedy to sprzeciw wobec amerykańskiej interwencji w Ameryce Łacińskiej został podciągnięty pod spisek komunistyczny, któremu koniecznie państwo amerykańskie musi dac zdecydowany odpór. Więc już wtedy FBI zaczęło infiltrować te grupy sprzeciwu i wyczuło znakomity interes do poszerzenia swojej władzy wewnątrz kraju. W taki sposób ekipa Reagana, walcząc z wpływami komunistycznymi, otworzyła puszkę pandory, dla wszelkiej maści zamordystów i totalniaków w stylu komunistycznym.

Ale prawdziwe żniwa dla terroru wewnętrznego państwa rozpoczęły się w wyniku 9/11, za prezydentury G.W.Busha. Na podstawie Patriot Act, państwo amerykańskie mogło aresztować kogokolwiek bez podania przyczyny, tylko zarzucając mu czyny wymienione w tym akcie terrorystycznym państwa wobec każdego obywatela. Można było zostać skazanym bez procesu sądowego, byleby FBI przedstawiło prokuraturze jakiekolwiek dowody wskazujące, że oskarżony organizował wraz z innymi atak terrorystyczny.

FBI chcąc uzasadnić swój bardzo rozdęty budżet, musiało z braku terrorystów tworzyć własne grupy terrorystyczne złożone głównie z nastolatków, dlatego że takimi małolatami jest najbezpieczniej manipulować,by ich następnie z wielkim triumfem w świetle kamer aresztować. Każda kolejna administracja od czasów Ronalda Reagana, rozszerzała prawa antyterrorystyczne, widząc głównie własnych obywateli jako tzw, terrorystów wewnętrznych. Obecna administracja zdejmuje rękawiczki, mówiąc obywatelom wprost: sprubójcie tylko nas krytykować , potraktujemy was jak terrorystów.

Według propozycji departamentu sprawiedliwości pod terroryzm wewnętrzny ma byc podciągnięta krytyka szczepionek przeciw Covid-19, no bo jest walka egzystencjalna państwa amerykańskiego. A według administracji Bidena, kto bowiem się nie zaszczepi, ten jest terrorystą wewnętrznym, bo może zarazić tysiące niewinnych współobywateli.

Pod terroryzm wewnętrzny mają być podciągnięte nabierające coraz większej popularności wszystkie teorie spiskowe, z których obecna administracja będzie w najmniejszym stopniu niezadowolona. Przy czym specjalnie powołana do tego celu prokuratura wraz ze służbami będzie określać, która opinia wyrażona w mediach społecznościowych, będzie teorią spiskową, szkodzącą w walce obecnej administracji z jej urojonymi problemami.

Pod terroryzm wewnętrzny będzie również podciągnięta krytyka polityki zagranicznej administracji amerykańskiej. Ciekawa jestem jak będą w świetle tych przepisów karani kongresmeni z partii republikańskiej, wyrażający sprzeciw wobec polityki obecnej administracji.

Pozostaje przyznać Właddimirowi Putinowi rację, że obecna ekipa zmierza szybkimi krokami w stronę komunizmu. Budżet na walkę z terroryzmem wewnętrznym wynosi na razie skromnie, bo okolo 100 milionów USD. Ale dzielni chłopcy i dziewczęta z FBI i innych organizacji we ścisłej współpracy, zwłaszcza z ADL, znajdą tyle nienawistników i terrorystów wewnętrznych, że tak skromny budżet nie wystarczy i trzeba będzie go zdecydowanie podnieść.

A więc w tym celu FBI i inne służby będą tworzyły własne organizacje terrorystyczne, wzorem XIX-wiecznej carskiej ochrany, kiedy to wykrywano organizacje złożonych z samych agentów ochrany.

Warto wspomnieć w tym miejscu o nie tak dawnym przypadku Jerry’ego Drake’a Varlnela z Oklahoma City z 2017 roku. 23-letni J.D. Varnell, który został wcześniej przez lekarzy zdiagnozowany jako schizofrenik, został oskarżony o próbę wysadzenia banku w Oklachoma City. Według dokumentów okazało się, że był przygotowywany przez FBI do dokonania tego zamachu, który następnie FBI udaremniło. Wmówiono mu, że należy do organizacji, która walczy z korupcją i niesprawiedliwością.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale