44 obserwujących
337 notek
265k odsłon
  67   0

na ostatniej prostej, "wybory"do Kongresu-widziane z USA

Demokraci swoimi politykami doprowadzili do katastrofalnej sytuacji w kraju pod każdym względem. Więc jedyną ich nadzieją jest sfałszowanie wyniku wyborów na swoją korzyść.

Już jutro odbędą się kolejne niby ważne wybory do Kongresu USA. Główne problemuy nurtujące Amerykanów to pogarszająca się z każdym dniem sytuacja gospodarcza, która to najbardziej uwidacznia się w inflacji i w cenach benzyny.

Kolejny problem to polityka otwartej granicy, przez którą przechodzi dosłownie każdy, kto tylko ma ochotę i to całkiem legalnie. Od początku prezydentury Bidena przez granicę przeszło parę milionów emigrantów. Latynoskie gangi narkotykowe przemycają mnóstwo narkotyków, zarówno głównie kokainy jak również narkotyków syntetycznych. Do tej pory amerykańska DEA wraz ze służbami celnymi przechwyciła około 375 milionów tabletek różnego rodzaju narkotyków, od początku otwarcia granic przez ekipę demokratów, do końca października tego roku. Wiąże sie z tym bezpośrednio gwałtowny wzrost przestępczości oraz ilość strzelanin głównie wśród murzynów.

Amerykanie przestali się czuć bezpiecznie we własnym kraju. Widać to głównie w stanach i miastach rządzonych przez demokratów, gdzie są faworyzowani czarni przestępcy, zaś białym za krytykę tego stanu rzeczy nazywa się faszystami, białymi supremacjonistami, etc....

Jednak najsłabszym punktem demokratów jest sam prezydent Joe Biden. Popełnia gafy za gafą, teraz już codziennie parę razy. Wymienię tylko te, które zapamiętałam w ciągu kilku ostatnich dni.

Według Bidena Stany Zjednoczone liczą nie 50 stanów a 54. Rozmawial osobiście z wynalazcą penicyliny, jego sym zginął na wojnie w Wietnamie. Tyle wystarczy by w normalnych warunkach demokraci przegrali z kretesem, mając takiego przywódcę, cierpiącego na coraz bardiej widoczną demencję.Ale demokraci mają nadzieję przeradzającą się w pewność,że wwygrają i zwiększą swój stan miejsc w obu izbach Kongresu. Czyżby wierzyli że znowu uda im sie numer z fałszowaniem wybórów, jak w przypadku wyborów prezydenckich dwa lata temu?

Myślę że mają duże szanse na sfałszowanie wwyników z powodzeniem. Największym ich atutem są zasiedziali na kongresowych stołkach członkowie partii republikańskiej, którzy się panicznie boją jakichkolwiek zmian w samej partii, dlatego też mamy ciągle te same nazwiska. Jeśli więc dojdzie do sfałszowania wyników wyboorów, to oni będą ostatnimi osobami, które będą się domagały podjęcia śledztwa w sprawie sfałszowania wyborów.

Jeśli demokraci zwiększą swój stan posiadania w Kongresie, będzie to tylko oznaczało, że Ameryka stała się od czasów przegranej Trumpa, pogłębioną republiką bananową, skazaną na rozkład wewnętrzny. Skoro te same osoby z partii republikańskiej od ponad dwudziestu lat dzierżą stanowiska i przyczyniają sie do rozkładu państwa, myśląc że każde państwo powinno ich słuchać, a jak nie, to usuwa się takie osoby ze stanowisk przywódczych, lub zamienia się te kraje pustynne piekło.

Jak wspomnialam w poprzedniej notce, wojna na Ukrainie będzie miala niewielki wpływ na wybory. Demokraci podobnie jak w przypadku Trumpa już mówią o mieszanie się Rosji w wybory, tak że w wypadku przegranej, swoją klęskę zwalą jak zawsze od dwóch lat na niezawodnego Putina, by dalej pozostać u władzy. Zaś elity partii republikańskiej im w tym pomogą. Co się będzie dzialo z partią republikańską w przypadku jej przegranej, to temat na osobną notkę.

Powtarzam jeszcze raz, nie będzie żadnej reakcji ze strony przywódców partii republikańskiej, jeśli demokraci wygrają.


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale