20 obserwujących
277 notek
195k odsłon
579 odsłon

Hipersoniczny Iran?-widziane z USA

Wykop Skomentuj8

Dla interesujących się problematyką bliskowschodnią, miały miejsce ostatnio dwa bardzo ważne wydarzenia. Jedno z nich chyba już raz na zawsze wykluczyło jakiekolwiek rozwiązanie siłowe w stosunku do Iranu, jakie od dawna chciała wdrożyć koalicja proizraelska, pod przewodem Stanów Zjednoczonych i stojącym za nią Izraelem.

Był to atak partyzantów Houti , wspieranych przez Iran. Celem tego ataku były po raz kolejny port lotniczy oraz stacja przepompowywania ropy na terenie Arabii Saudyjskiej. Atak był znowu skuteczny pomimo obrony zapewnionej przez amerykański system obrony przeciwrakietowej „Patriot”. Tym razem Iran zaprezentował pciski rakietowe typu „Hypersonic” . Odkąd Rosja, USA, oraz Chiny ogłosiły iż są w posiadaniu pocisków hipersonicznych, można to było traktować jako chwyt propagandowy, lub sprawdzony tylko w warunkach poligonów, czyli bez uwzględnienia rzeczywistych możliwości obronnych domniemanego przeciwnika. Podobnie było z systemem obrony powietrznej, który to sprawdził i zidentyfikował drona amerykańskiego, a nastepnie precyzyjnie irańska obrona go zestrzeliła.

Nie jest na razie wiadomo, czy była to rakieta chińska, rosyjska, czy wyprodukowana własnymi możliwościami przez Iran. Ale sygnał wysłany przez Iran jest bardzo czytelny dla wszystkich proizraelskich koalicjantów. Iran już oficjalnie przyznał, że jeśli zostanie zaatakowany przez amerykańskie siły, to Izrael natychmiast zostanie zaatakowany przez tysiące rakiet irańskich z terenów Syrii i Libanu. Jeśli Iran jest w posiadaniu pocisków hipersonicznych, dodatkowo sprawdzonych w warunkach bojowych na amerykańskim systemie „Patriot”, to system „Żelaznej Kopuły” wobec nowej generacji irańskich pocisków okazuje się bezużyteczny.

Ponadto Iran zapowiedział odwet na wszystkie bazy amerykańskie na Bliskim Wschodzie, więc siły amerykańskie mogą okazać się łatwym celem dla irańskich pocisków hipersonicznych. Wiadomo już jest, że Iarn posiada pociski bliskiego i średniego zasięgu, a kto wie czy nie posiada pocisków międzykontynentalnych. Więc Ameryka nie jest już bezpieczna przed irańskimi atakami odwetowymi, jeśli Iran już dysponuje pociskami hipersonicznymi o zasięgu międzykontynentalnym. I to też amerykańscy stratedzy muszą brać pod uwagę, jeśli chcą zaatakować Iran.

Drugim ważnym wydarzeniem dotyczącym ewentualnej wojny z Iranem, jest zablokowanie przez Kongres samodzielnej decyzji prezydenta USA do wypowiedzenia wojny lub zaatakowania Iranu bez zgody Kongresu. Decyzja Kongresu jest ściśle związana z pokazem możliwości zaprezentowanych przez jemeńskich Houti, na celach wybranych znajdujących się na terenie Arabii Saudyjskiej, ochranianych przez amerykański system „Patriot”.

Amerykanom nie pozostaje nic innego, jak negocjowanie poprzez system sankcji ekonomicznych na narzuconych przez siebie warunkach. Chcą zmusić Iran do wycofania wojsk z Syrii, całkowitego zakazu wzbogacania uranu do poziomu, który uniemożliwiłby produkcję bomby atomowej, oraz całkowitej rezygnacji z programu rakietowego. Oczywiście że jest to polityka chciejstw, które dla dyplomacji irańskiej nie są niczym nowym.

Wiadomo że od czasów Ronalda Reagana polityka amerykańska jest podporządkowana polityce izraelskiej, z tego też właśnie powodu USA musi bronić Izraela do ostatniego żołnierza amerykańskiego, zgodnie z życzeniami lobby proizraelskiego w Kongresie.

Cały śwait o tym wie, ale niejaki doctor Jacuś Bartosiak wie lepiej, i wali nam ciemniakom prawdę z pozycji najwybitniejszego polskiego geostratega,że Izrael w polityce amerykańskiej zajmuje jakąś tam pozycję i może sobie co najwyżej pokrzyczeć. Kto mu takie mondrości objawił?

A tymczasem wojna z Iranem, jaką toczy koalicja proizraelska, najpierw na terenie Iraku, obecnie w Syrii, będzie miała tylko jednego zwycięzcę i będzie nim Iran. Amerykanie od samego początku popełniają fatalne błędy, dzięki którym ku niedowierzaniu całego świata, zakończyły się katastrofą w Iraku, a teraz kończy się również katastrofą w Syrii.

Zgodnie z założeniami żydowskich neokonów, miał powstać na gruzach Iraku, Syrii, Iranu, oraz Afganistanu Wielki Izrael, jako jedyne mocarstwo na Bliskim Wschodzie. Jednak na wskutek fatalnej polityki prowadzonej przez neokonów mamy dzisiaj malutki Izrael, otoczony irańskimi bazami wojskowymi znajdującymi się blisko granicy Izraela na terenie Libanu i Syrii, gotowymi do odpalenia rakiet w kierunku Izraela w każdej chwili na rozkaz Teheranu.

Jak mogło dojść do tak fatalnych decyzji polityczno-militarnych podejmowanych przez kolejnych prezydentów USA od początku prezydentury Ronalda Reagana aż do dnia dzisiejszego?

Początków katastrofy polityki amerykańskiej wobec Bliskiego Wschodu, a w szczególności wobec Iranu, należy doszukiwać się przede wszystkim w podejściu środowiska neokonów,głównie żydowskiego pochodzenia, które wraz z upadkiem ZSRR, chciały tak przemodelować państwa Bliskiego Wschodu, by panowała tam demokracja pod światłym i jedynym przywództwem Izraela. Izrael dla USA miał być jedynym bezalternatywnym i niezawodnym partnerem, połączonym sojuszem wojskowym.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale