Palikot przegrał z prostej przyczyny - nikt już nie wie za czym Palikot jest a przeciwko czemu się buntuje. Kiedyś pozował na wiatr zmian i rewolucjonistę. Mógł przyciągnąć do siebie młodych, którym rewolucja gra w żyłach. Był widziany jako człowiek, który mówi "jak jest".
Ale w sztabie spojrzeli sobie na słupki i zaserwowali produkt marketingowo-polityczny dla "średniaków". Do tej pory ta strategia się sprawdzała. Wymyślili sobie łagodną, stonowaną rewolucję. Dla młodych, dla starych, dla gospodyń domowych i dla dyrektorów. Dla wszystkich. Wymyślili sobie przysłowiową "Partię Umiarkowanego Postępu w Granicach Prawa".
Korwin podszedł od drugiej strony - jasno określił bazę ideowo-programową i trzyma się jej.
Cokolwiek by nie mówić o Korwinie - doskonale wiadomo jakie poglądy miał, ma i będzie miał (po wieki wieków amen). Wiadomo, czego się po JKM spodziewać. A jakie poglądy ma Palikot? To zależy od wiatrów politycznych i koalicji. Czym różni się Palikot od Tuska czy Kaczyńskiego? Fryzurą.
A dla wszystkich tych, którzy zadziwiają się nad sukcesem JKM cytat z Apokalipsy: Ap 3; 15-16
15 Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
16 A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust
Proste?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)