Okupuje nam umysły, zajmuje zmysły. Ochrzczeni oczekujemy Wielkanocnego poranka. 2000 letnia wiara w osobowego Boga dziś przypomina nam o sobie w wielkopostnych przygotowaniach, rozmowach, spokojniejszych ludzkich twarzach czy w oddechu słonecznej wiosny. Najważniejszy okres w Kościele właśnie trwa. Dla mnie osoboście jest ważniejszy niż same świąteczne dni, jako że to czas bardziej metafizycznych myśli i prób poprawy swoich postępków. W niedzielny ranek nie stanie się nic wyjątkowego. Po raz kolejny dokona się na ołtarzach śmierć Chrystusa a następnie uczta eucharystyczna. To samo dzieje się właśnie w tym momencie w tysiącach świątyń świata. Symboliczna Wielkanoc jest jednak punktem odniesienia, do którego chrześcijanie dążą przez 40 dni.
W tym wyjątkowym czasie toczy się jednak ziemskie życie. I tu już nie jest tak kolorowo i słonecznie. To co się rzuca w oczy to przede wszystkim zaostrzające się represje wobec dziennikarzy. W samych ostatnich 2 tygodniach mieliśmy jednego dziennikarza bezprawnie zatrzymanego, drugiego brutalnie pobitego i kolejnego aresztowanego. Żaden z nich nie złamał prawa. Ich jedyną przewiną było wykonywanie pracy. Jeszcze wcześniej, bo 10 kwietnia, zaatakowani zostali parlamentarzyści RP, którzy chcieli skorzystać z obywatelskiego prawa wejścia na chodnik. Powyższe przypadki znamionują upadek demokracji w Polsce. Część osób dostrzegała to już wcześniej, dziś oczy otwierają się coraz szerszym warstwom społecznym.
Ale kneblowani są już niestety nie tylko dziennikarze. Wczoraj karą zakazu 4 meczów wyjazdowych zostali ukarani warszawscy kibice Legii Warszawa. Zostali ukarani za zaprezentowanie na trybunach sektorówki z podobizną jednego z redaktorów prasy codziennej. Tu sytuacja jest jeszcze groźniejsza niż w przypadku dziennikarzy. Dochodzi bowiem do zabierania praw obywatelskim bardzo szerokim grupom społecznym. Kibicem wszak może być każdy.
Jak już pisałem wcześniej - tv od pewnego czasu nie oglądam. Czytam tylko czasami relacje - np tu, na S24 okraszone komentarzami, jak to ten czy inny dziennikarz mediów reżimowych znów dokonał manipulacji, jak znów zamiast o szybującej inflacji mówiono o ośmiornicy z niemieckiego zoo czy pokazywano wielotysięczny tłum w taki sposób by ukazać mała grupkę starców. Czasem tez zajrzę na onet, by 'przelecieć' przez tytuły nagłówków i dostrzec już w nich samych manipulację. Władza i media idą ręka w rękę. Media nie mogą inaczej. Doskonale wiedzą, że ewentualne zdecydowane zwycięstwo Kaczyńskiego doprowadzi do dekomunizacji, a więc w konsekwencji ich upadku.
Przykłady bezwstydnej manipulacji i propagandy dostrzegam też na S24. Pisałem już wcześniej o promowaniu blogerów liberalnych na SG. Warto odnotować, że zapewne Państwo podobnie jak i ja, macie problem z głosowaniem w tzw sondach na stronie głównej. Pytania postawione w tych sondach często bowiem same w sobie zawieraja juz tezę, albo są kalką tzw faktów medialnych. Wybierając zaś jakąkolwiek odpowiedź, wpadamy w sidła zastawionej na nas manipulacji.
Dowodem polityki S24 może być wczorajszy tekst napisany przez jakiegoś pana pod nickiem Forum Żydów Polskich. Tekst ów, nie dość że był agresywny i niesprawiedliwy wobec kibiców Legii Warszawa, to w swojej wymowie był moim zdaniem antypolski. Rozgrzeszał bowiem morderców z czasów stalinizmu. Tekst ten 'wisiał' na SG na pierwszym miejscu niemal dobę. To chyba nie wymaga komentarza. Abstrachując od mojej szczegółowej polemiki z autorem, którą może dokonam innym razem bo to temat na oddzielną notkę, wypadałoby zacząć od prostego pytania. Co to jest polski Żyd? Czy ktoś widział francuskiego Hiszpana albo włoskiego Niemca? Ponadto pan, który sie pod ową notatką podpisał posiada jak najbardziej polskie, ba, sarmackie nazwisko i imię, zaś pisał w imieniu Żydów. Kto to jest? Totalny czarny mętlik i absurd. A może właśnie to ten bliżej nieokreślony polski Żyd? Uważam, że ktoś zmieniajac nazwisko i wstydząc się tym samym swoich korzeni jest skrajnie nieszczery, i choćby z tego prostego powodu jego wpisy nie powinny się znajdować na GS portalu.
Podróżnik i dziennikarz, Wojciech Cejrowski, stwierdził ostatnio, że Platforma Obywatelska ma tyle wspólnego z Obywatelską, co Milicja Obywatelska. Można dodać, że media mainstreamowe w Polsce maja tyle wspólnego z demokracją co Niemiecka Republika Demokratyczna. Część zaś blogerów, ma tyle wspólnego z autentyczności i szczerością, co produkt czekoladopodobny. Dobrze, że szczęśliwie przyszła wiosna, nadchodzi przebudzenie, i czarne absurdy przykrywane i oślepiane są przez jasne słońca.


Komentarze
Pokaż komentarze