Nie urodziliśmy się dla nas,
lecz dla naszej Ojczyzny…
/ Platon /
Zakończenie działań II wojny światowej, z jednej strony kończy właściwie jakże pamiętny i długi czas niewyrażonego bólu i niemej rozpaczy – gehenny (1) wojny. Wszystkim tym, którzy zdołali ją przeżyć i teraz właśnie podejmowali trud zbudowania „nowej” ojczyzny, „nowego” życia społecznego, „nowego” domu do dalszego życia, szykowało się – niewiadome i trudne do określenia „nowe”. Z drugiej strony, najprawdopodobniej w najśmielszych przypuszczeniach nawet nie podejrzewali przeciętni Polacy, że nowa, narzucana „od teraz” siłą ze Wschodu władza, szykuje im dopiero rzeczywiste jakże przybliżone i pospieszne poznanie „czerwonego piekła”. Komuniści bowiem od pierwszego postawienia stopy na ziemiach polskich, nie tylko uzurpowali sobie jedyne i niepodzielne prawo do władzy, ale również prawo do przymuszenia i wyegzekwowania na społeczeństwie bezwzględnego (a może dosłownie: „w pełni ślepego”) posłuszeństwa.
Początkowo Sowieci, a potem polski aparat bezpieczeństwa (<ubecy>, <bezpieka>) aby mieć powód i możliwości zatrzymywania i aresztowania absolutnie każdego <szarego, przeciętnego obywatela>, posługiwali się już „żelazną” podstawą prawną serwowaną przez „polski rząd moskiewski” (bo stworzył go Stalin zaraz po wyzwoleniu Lublina) – Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (dalej: PKWN), a mianowicie: dekret: „O ochronie państwa”, wprowadzony w życie z dniem 30 października roku 1944. Artykuł pierwszy tego przepisu prawnego stanowił: Kto zakłada związek mający na celu obalenie ustroju demokratycznego Państwa Polskiego albo, kto w takim związku bierze udział, kieruje nim, dostarcza broń lub udziela innej pomocy, podlega karze więzienia lub karze śmierci. Inne artykuły tego przepisu określały: identyczny wymiar kary (przeważnie – kary śmierci), grożący za założenie tajnej organizacji, zamach na żołnierza WP lub żołnierza Armii Czerwonej jak i za wyrabianie, przechowywanie, nabywania lub zbywanie radioodbiorników (?!). Ówczesny polski aparat publicznego porządku – milicji, służby bezpieczeństwa i sądowniczy, otrzymał jakże szeroką płaszczyznę podstaw prawnych ku dokonywaniu masowych represji, tłumienia wszelkiej opozycji, wydawania wyroków śmierci w „majestacie prawa”, praktycznie bez żadnych najmniejszych nawet ograniczeń…. „Polska władza” mogła zawsze w pełni liczyć na natychmiastowe, całodobowe wsparcie wcale pokaźnych sił z dyspozycji – gen. Sierowa (od 14 października 1944 roku dowodził siłami NKWD (2) oraz Smiersz (3) w Polsce), nie wspominając już o tym, że na terenie ówczesnej Polski „stacjonowało” wtedy kilka sowieckich frontów armijnych zmierzających na Berlin.
Z zachowanej, choć nie wiadomo w jakiej części, fragmentarycznej dokumentacji byłych Urzędów Bezpieczeństwa (dalej: UB) z okresu kwietnia roku 1945, na terenie państwa polskiego funkcjonowało zaledwie dla tych „szczególnych wrogów” tylko… 17 specjalnych obozów w których umieszczono „chwilowo” jakoby… około 28.000 osób (ściśle: 27.826). Obozy te rozlokowane były w miejscowościach: Gdańsk, Jarosław, Jaworzno, Krotoszyn, Łęgnowo, Łódź, Mielęcin, Mrowino, Mysłowice, Studzieniec, Poniatowa, Popkowice, Potulice, Świętochłowice – Zgoda, obóz NKWD w Trzebusce – Turzy, Wadowice, Zimne Wody (4).
Do końca roku 1945, liczba obozów, ale i specjalnych „kolonii rolnych” sięgała już wartości… 30 wyznaczonych placówek. Wśród „nowych”, znalazły się m.in.: Abramów, Będzin, Głaz, Gniewkowo, Inowrocław, Jaksice, Janikowo, Kcynia, Kruszwica, Krzesimów, Leszno – Gronowo, Oświęcim, Stalowa Wola, Toruń – Rudak , Targowa Górka. Przy czym w okresie tylko od stycznia roku 1945 do sierpnia roku 1946 bezpieka zatrzymała łącznie już zaledwie około… 47.000 osób (5).
Zbliżając problem „bliżej człowieka”, niektóre z tych wybitnie sowieckich kaźni (z „wypieszczonymi” przez lata metodami przesłuchań i z „wykwalifikowaną i w pełni przygotowaną” załogą tych jakże specjalistycznych <<ośrodków>>: więzień, kolonii karnych, bądź wręcz obozów represji) NKWD na terenie ówczesnego państwa polskiego, to m.in.:
• Krzesimów koło Łęcznej (okres działania: lipiec 1944 r. – sierpień 1948 r.) – Pierwszy obóz NKWD na terenie tzw. „Polski lubelskiej”, gdzie zamordowano co najmniej kilkaset osób (?!); skąd również wywożono do łagrów sowieckich poza góry Ural.
Krzesimów – polska wieś gminy Mełgiew, w powiecie Świdnica, w województwie Lublin. Obóz stworzony w roku 1944 na polecenie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (dalej MBP), w miejscowym dworku i lokalnych zabudowaniach folwarcznych. Ukryty pod numerem operacyjnym – 120. Oficjalnie zamknięto go w roku 1948. Był początkowo jednym z tzw. „centralnych obozów pracy wychowawczej” (identyczne lub bliźniaczo podobne powstały równolegle w: Warszawie, Jaworznie, oraz Potulicach k/Bydgoszczy). Przetrzymywano w nim zarówno dorosłych – mężczyzn, kobiety, jak i… dzieci. Początkowo miał być przeznaczony tylko dla kolaborujących (współpracujących) z niemieckim okupantem. Generalnie jednak osadzano osoby związane z polskim podziemiem niepodległościowym (głównie AK), ale także osoby duchowne różnych wyznań, jak i innych ”wrogów ludu”, oraz „wrogów władzy komunistycznej”. Według zachowanych oficjalnych jednak bardzo fragmentarycznych danych, umieszczono w tym miejscu około 2000 osób (?!), z czego najprawdopodobniej około 1500 zostało pogrzebane potem w okolicach muru dworskiego. Po likwidacji obozu, władze komunistyczne urządziły w tym miejscu „kopalnię piasku”, a następnie… składowisko śmieci. Dopiero w roku 1996, w trakcie budowy lokalnej drogi, dokonano makabrycznego odkrycia tajonej przez dziesięciolecia prawdy. Obecnie w tym miejscu – Dolinie Krzyży, umieszczono tablice pamiątkowe (6).
• Zamek w Lublinie (w styczniu 1954 r. więzienie przeniesiono do Chełma Lubelskiego); Zamek w Rzeszowie (1944–1956) – więzienia NKWD na ziemiach wschodniej RP – miejsca kaźni dla Polaków „ze wschodu” (Kresów), którzy najwcześniej i najdłużej walczyli przeciwko władzy sowieckiej.
Zamek Lubelski. Umiejscowiony w „wyzwolonej” przez Sowietów <stolicy> tzw. „Polski lubelskiej”. Więzienie w tym miejscu powstało najprawdopodobniej w latach 30 XIX wieku z polecenia ówczesnych carów Rosji. Przy czym architektonicznie, z uprzedniej budowli zamkowej, pozostała już wtedy tylko baszta oraz kaplica. Za panowania II RP, miejsce to wykorzystywano także jako formę specjalnej izolacji społecznej. W okresie okupacji hitlerowskiej, od września roku 1939, sprawujący władzę nad Generalną Gubernią – urzędnik i wysoki oficer SS – dr Hans Frank, polecił w tym miejscu zorganizować więzienie śledcze dla policji i służby niemieckiego bezpieczeństwa. Najprawdopodobniej „przeszło” przez to miejsce ponad 40.000 osób. Działało do 22 lipca roku 1944 (w nocy 21/22.07.1944 r. Niemcy ewakuowali z tego miejsca około 1150 więźniów; natomiast rankiem 22.07. przystąpili do masowej likwidacji pozostałych w celach więźniów. W rezultacie zamordowano wtedy ponad 300 osób. Z dniem 23 lipca tegoż roku (1944) Lublin wyzwolili Sowieci. Natomiast od 25 lipca, zaczęli tam już umieszczać z polecenia sowieckiej komendantury wojennej, schwytanych ludzi polskiego podziemia – szczególnie AK. Od tej pory „zamek” stał się jednym ze 131 miejsc sowieckiego terroru na wyzwalanych ziemiach polskich. Od września do grudnia roku 1944, centralne więzienie PKWN, obok krakowskiego więzienia przy ulicy Montelupich, jak również warszawskiego więzienia w dzielnicy Mokotów. Wszystkie trzy „ośrodki”, stanowiły ówcześnie fundament komunistycznego wymiaru śledczego. Obecnie wiadomo, że przez więzienie przeszło około 30.000 – 35.000 ludzi, w tym również około 3.500 kobiet. Generalnie przetrzymywano w skrajnie higienicznych warunkach (z pluskwami i wszami przeciętnie 30-40 więzionych na 18-20 m². Z całej grupy osadzonych na pewno około 200 osób, ówczesne sądy wojskowe skazały na karę śmierci (pierwszy wyrok śmierci wykonano na żołnierzach AK: Tadeusz Benesz, Franciszek Gadzała, Kazimierz Siwiec. Wszystkich stracono w okresie do 15 listopada roku 1944). Ostatnią egzekucję w tym miejscu wykonano 12 stycznia roku 1945, zabijając Edwarda Bukowskiego (Obarskiego). Wszystkie wyroki wykonywano najprawdopodobniej w piwnicach stojącego przed zamkiem tzw. „budynku administracji” (budynek ten zburzono z dniem likwidacji więzienia). Do ciekawszych kart historii więzienia, należy na pewno brawurowa ucieczka 11 skazanych na śmierć wraz z 12 pilnującymi ich strażnikami w nocy 18/19.02.1945 roku (inicjatorem ucieczki był żołnierz podziemia – Leon Majchrzak ps. „Dzięcioł”). Po tym fakcie więzienie zyskało dodatkowe sowieckie wzmocnienie w postaci wydzielonego oddziału wojska z polecenie samego szefa sowieckiego bezpieczeństwa – Ławrietija Berii. Ponadto na każdym rogu zamku ustawiony został uzbrojony czołg z załogą, by strzec tego miejsca przed ewentualnym atakiem „band” na więzienie. Faktycznie więzienie zlikwidowano z dniem 21 lutego 1954 roku, ewakuując stąd ostatnią grupę osadzonych do Chełma Lubelskiego (7).
Zamek w Rzeszowie. Pierwotna konstrukcja obronna powstała najprawdopodobniej w wieku XVI jako – gród obronny z polecenia Mikołaja Spytka Ligęzy (polski szlachcic herbu Półkozic; kasztelan czechowski, starosta żydaczowski, właściciel Rzeszowa, budowniczy i fundator klasztoru bernardynów w Bieczu). Od roku 1637 wszedł w posiadanie rodu Lubomirskich (dzięki małżeństwu marszałka wielkiego koronnego i hetmana polnego – Jerzego Sebastiana Lubomirskiego herbu Śreniawa z córką Mikołaja Spytka Ligęzy – Konstancją). W roku 1820 przejęły go władze austriackie, przekształcając obiekt dla celów sądowniczych oraz jako miejsce odosobnienia – więzienie. Wiadomo, że z początkiem wieku XX budowla musiała zostać rozebrana, ponieważ groziła zawaleniem. Ponownie odbudowano go na gruzach poprzedniego w latach 1902-1906, zachowując z dawnej konstrukcji jedynie wieżę nad bramą, oraz bastionowe fortyfikacje. Okres okupacji niemieckiej w II wojnie światowej spowodował, iż na zamku urządzono więzienie – katownie dla setek polskich więźniów. Tylko w okresie 1.04.1943 roku – 1.03.1944 roku przetrzymywano w zamku ponad 2.500 osób. Tu również dokonywano masowych rozstrzeliwań (początkowo w podziemnych piwnicach, a następnie na dziedzińcu zamku. Obecnie wiadomo, że około 1100 osób więzionych na zamku rozstrzelano w innych miejscach (m.in.: poddębnicka Lubzina, Czarzewice, Pustkowie, oraz w różnych miejscach miasta Rzeszowa). Gdy w 10.1944 roku przy pomocy AK wyzwolono Rzeszów, NKWD założyło na zamku więzienie dla osób polskiego podziemia. Przetrzymywano tu a następnie rozstrzelano m.in.: podpułkownik Łukasz Ciepliński pseudonim Pług (komendant Rejonu AK na Rzeszów); Władysław Koba pseudonim Marcin, Żyła ) dowódca Okręgu WiN w Rzeszowie); Michał Jan Zygo (informator WiN w Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Rzeszowie). Stracono tu również nacjonalistów ukraińskich współpracujących z Niemcami, m.in.: ksiądz Wasyl Szewczuk; oficerowie Ukraińskiej Powstańczej Armii (dalej: UPA): Roman Hrobelski, Hryhorij Mazur oraz Wołodymyr Szczygielski. Wiadomo, że miejsce to jako więzienie, wykorzystywano tylko do roku… 1981. Obecnie stanowi jeden z głównych zabytków miasta. Mieści się w nim również siedziba miejscowego Sądu Okręgowego (8)
• Wronki, Rawicz, Fordon...(1945–1956) – trzy „centralne” więzienia komunistyczne i około 20 innych, przez które „przeszło” od 150 do 200 tysięcy walczących z szeregów tzw. „drugiej konspiracji” (z okresu powojennego).
Wronki. Więzienie powstało w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku z polecenia władz lokalnych, oddając jego użytkowanie Sądowi Prowincji Poznańskiej. Rozpoczęło swoją działalność z dniem 1 lipca 1894 roku. Jego zabudowa opierała się w większości na systemie osamotnionych (izolacyjnych) cel, które według obowiązujących wówczas trendów miały wychowawczo i resocjalizacyjnie wpływać na osadzane tu osoby. Obiekt tworzyły trzy 4-piętrowe pawilony (bloki). W pierwszym, najbardziej obszernym – zbudowanym na planie „krzyża greckiego”: A-B-C-D umiejscowiono tylko… 540 cel (418 było „izolacyjnych”, czyli dyscyplinarnych o powierzchni około 4 m²; reszta cel miała powierzchnię około 8 m² i czasami betonową podłogę). Całe więzienie mogło przyjąć jednorazowo około 750 osób. Wiadomo, że 30.12.1918 roku, więzienie zajęli Polacy w ramach działań Powstania Wielkopolskiego. Od 13.11.1921 roku więzienie to wliczono w skład budowanego systemu więziennictwa odbudowywanego z prochów niebytu państwa polskiego. Praktycznie do wybuchu II wojny światowej, obiekt pozostawał <ciężkim więzieniem>, w którym osadzano recydywę (odbywający karę po raz kolejny), oraz zdecydowanych przeciwników politycznych. W okresie okupacji hitlerowskiej (6 września 1939 r. – 20 stycznia 1945 roku), naziści urządzili tu ciężkie więzienie dla kobiet i mężczyzn z wyrokami od 6 miesięcy do 2 lat. Generalnie więziono tu Polaków. Przez okres okupacji było ich około 28.000 osób (nie licząc oczywiście jeńców, zakładników, jak i innych osób początkowego okresu niemieckiej agresji. Skutkiem panujących tu warunków (ciężka praca, głód oraz brutalność postępowania personelu) zmarło na pewno ponad 800 osób. Z dniem 25 stycznia 1945 roku, po uwolnieniu miasta od faszystów przez Armię Czerwoną (dalej ACz.), reaktywowano pracę więzienia, którym w imieniu nowej komunistycznej władzy kierował – podkomisarz Stefan Adamczewski (przedwojenny naczelnik więzienia w Rybniku). Z dniem 26 stycznia tegoż roku (1945), rozpoczął zasiedlanie tego obiektu od osadzania 16 jeńców niemieckich (w tym m.in. Niemki – strażniczki tego właśnie obiektu). Pierwszy polski kryminalista (za przestępstwo pospolite) trafił tu 10 lutego 1945 roku. Od połowy marca, zaczęto umieszczać więźniów politycznych (żołnierzy i partyzantów walczącego podziemia niepodległościowego – szczególnie AK). Najprawdopodobniej za okres lat 1945-1956, przez to miejsce kaźni przeszło około 15.500 osób, łącznie z młodocianymi (15 lub 16 – latkowie otrzymywali wtedy wyroki 4-10 lat ciężkiej pracy w kopalniach węgla, rud metali, kamieniołomach). Grupę osadzanych „politycznych” tworzyli zarówno robotnicy, chłopi analfabeci, ale i nauczyciele akademiccy różnych płci i wieku. Wykształcenie więźniów zaczynało się etapu uczniów szkół zawodowych aż do wieku 70 lat). Kadrę obiektu w większości tworzyli przedwojenni funkcjonariusze więzienni, bądź osoby zgłaszane przez organizacje partyjne lub pozyskane do współpracy przez UB – byli konfidenci i „ślepo wierni” wyznawcy ideologii komunistycznego porządku. Więźniów często bito, głodzono lub podtapiano wielką ilością wlewanej do karcerów wody. Według zachowanych, choć nie do końca wiadomo w jakim stopniu oficjalnych dokumentów w więzieniu tym zmarło (?!) około 240 osadzonych. Oczywiście nie licząc wielu śmierci samobójczych (a ściślej: śmierci wynikiem preparowanej egzekucji wykonywanej przez zmówionych kryminalistów, bądź wyznaczonych do tego celu konfidentów). Wiadomo, że około 36 % zamordowanych tu ludzi nie miało 30 lat życia. Ponadto zdarzały się wypadki wykonywania wyroków śmierci w więzieniu <metodą katyńską> (strzał w tył głowy), m.in.: Alojzy Burski (stracony 17.09.1946 r.), oraz Stanisław Kundzicz (25.10.1946 r.) (9).
Rawicz. Historia więzienia w tym miejscu znajduje swój początek od roku 1815. Otóż na mocy decyzji Kongresu Wiedeńskiego, kończącego <epokę napoleońską> w Europie, administracja niemiecka odzyskując ziemie – Wielkiego Księstwa Poznańskiego, postanowiła urządzić właśnie w Rawiczu osobne więzienie dla przestępców tego regionu. Lokalne władze przeznaczyły na ten cel budynek byłego klasztoru reformatorów. Po koniecznej adaptacji pomieszczeń, więzienie oddano do użytku z dniem 15.12.1820 roku. Wiadomo, że z końcem XIX wieku mogło ono jednorazowo pomieścić 1335 osób. Z końcem roku 1921 obiekt, jako jeden z największych w kraju wliczono w skład systemu penitencjarnego (więziennictwa) w II RP. Osadzano to osoby z wyrokami 5-15 lat, karą dożywocia, oraz więźniów politycznych z karami powyżej 5 lat. Powrót tych ziem w skład państwa polskiego w roku 1918 spowodował, iż przestało ono pełnić funkcje penitencjarne, a spełniało rolę – koszar dla żołnierzy. Do właściwej roli powrócono je dopiero w roku 1919, osadzając tu pierwszych skazanych „więźniów politycznych” i komunistów – kobiety i mężczyzn. W system więziennictwa polskiego zakwalifikowane w roku 1921. Do wybuchu II wojny światowej miało status „ciężkiego więzienia”, gdzie przetrzymywano nawet do 500 osób. W okresie hitlerowskiej okupacji w tzw. Kraju Warty było więzieniem żeńsko-męskim dla osób z wyrokami 0.5 roku do 2 lat. Po zakończeniu wojny obiekty przejęło UB.
• Jaworzno obóz pracy – 6 kwietnia 1945 Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego na podstawie okólnika nr 42 utworzyło w tym miejscu Centralne Obozy Pracy – COP (czyżby komunistyczna parodia międzywojennego źródła rozwoju państwa polskiego – Centralny Okręg Przemysłowy – COP ???), powołując podobozy m.in.: w Warszawie, Poniatowej, Krzesimowie, Potulicach i Jaworznie, oraz w (1950–1956) Progresywne Więzienie dla Młodocianych w Jaworznie – dla młodocianych więźniów politycznych. Trafiali do niego więźniowie, których wiek nie przekraczał 21 roku życia. Historycy szacują, że przez więzienie przeszło najprawdopodobniej tylko… około 5 tysięcy osób.
• Majdanek – były pohitlerowski obóz koncentracyjny, istniał (VII 1944 – XII 1945) – obóz NKWD – stąd wywożono do łagrów sowieckich.
Majdanek. Miejsce to jako obóz koncentracyjny wyznaczone zostało najprawdopodobniej w miesiącu lipcu roku 1941, z polecenia samego szefa SS i Gestapo III Rzeszy hitlerowskiej – Heinricha Hitlera. Wizytował on natenczas Lublin i jego okolice, wybierając to miejsce na obrzeżach miasta Lublina, przy trasie: Chełm Lubelski, Zamość, Lwów. Budowę zatwierdzono formalnie 23 marca roku 1942, z przeznaczeniem na około 250.000 jeńców i więźniów. Niestety, splot różnych wydarzeń i niepowodzenia na froncie wschodnim spowodowały, że budowę tego największego obozu – jako miejsce dla jeńców – w ówczesnej Europie, przyspieszono, rozpoczynając ją już jesienią roku 1941. Obóz miał być wykorzystywany w „rozwiązaniu kwestii żydowskiej”. Miejsce miało stać się obozem karno-przejściowym dla lokalnej ludności wiejskiej. Docelowo obiekt zajął około 270 ha powierzchni. Zbudowano tu pięć prymitywnych, drewnianych baraków, pozbawionych podstawowego wyposażenia w środki higieny, przepełnionych ludźmi, gdzie panowały brud, choroby, zimno i głód (m.in. jedzenie w pewnym czasie odbywało się bez misek i potrzebnych sztućców). Faktycznie niemiecki okupant opuścił to miejsce w drugiej połowie lipca roku 1944, przymuszony przesuwającym się frontem wschodnim kończącym tę tragiczną wojnę. Po trwającym około miesiąca <przekształceniu>
• Przemyśl – założony jesienią 1944 r. Obóz przejściowy NKWD nr 49 dla partyzantów AK, oraz innych przeciwników okupacji sowieckiej. Wywożono stąd do obozów w rejon Syberii i najczęściej do m. Borowicze, gdzie znajdował się kompleks łagrów NKWD dla AK.
• Więzienie Montelupich w Krakowie – Od wkroczenia Sowietów w roku 1945, w budynku znajdowało się ciężkie więzienie UB i NKWD, przez które przeszło… kilka tysięcy polskich żołnierzy - partyzantów, głównie z Armii Krajowej oraz organizacji Wolność i Niepodległość (dalej: WiN), z których znaczną część wywieziono w głąb ZSRR na zesłanie.
• Poznań „Specłagier NKWD nr 2 – Dokumenty świadczą o ponad 800 więźniach przebywających w tym obozie w roku 1945 i potem, w dyspozycji poznańskiego Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (dalej: WUBP). Wśród przetrzymywanych byli w większości wyżsi oficerowie AK, a także żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych (dalej: NSZ), jak i działacze Stronnictwa Narodowego (dalej: SN). W Poznaniu istniał także łagier NKWD nr 177.
• obóz NKWD w Trzebusce koło Sokołowa Małopolskiego (VIII–X 1944) – Funkcjonariusze NKWD w lasach przy pobliskiej miejscowości Turzy zamordowali ok. 300 więźniów tego obozu. Miejsce to nazwano przez miejscową ludność: „Małym Katyniem”.
• Warszawa – obóz koncentracyjny. Od stycznia roku 1945 do maja roku 1945 prowadzony przez NKWD, a potem do 1949 r. przez UB; Obóz Pracy przy ul. Gęsiej, gdzie w straszliwych warunkach przetrzymywano żołnierzy – partyzantów AK, jeńców i „innych przestępców”. Zachowały się przekazy o egzekucjach w tym obozie, dokonywanych przez NKWD. W okresie powojennym poniosło tu śmierć ok. 1800 osób.
• Skrobów koło Lubartowa, na Lubelszczyźnie, obóz NKWD dla żołnierzy – partyzantów AK (1944–1945);
• Kąkolewnica Obóz NKWD dla żołnierzy – partyzantów AK, od września roku 1944 do listopada roku 1945 przebywało 2500-3000 więźniów. Na Uroczysku Baran w okolicach Kąkolewnicy koło Radzynia Podlaskiego. Od jesieni roku 1944, do przełomu stycznia – lutego roku 1945 rozstrzeliwano żołnierzy – partyzantów z AK, ale także WiN i Batalionów Chłopskich (dalej: BCh).
• Rembertów – Specjalny obóz NKWD nr 10 na terenie byłej fabryki Zakładów Amunicyjnych i Pocisków. dla łącznie około 8000 Polaków; żołnierzy i działaczy Polskiego Państwa Podziemnego. Wiadomo, że od września roku 1944 do lipca roku 1945, NKWD więziło tu, m.in. jednego z głównych dowódców gen. Emila Fieldorfa „Nila”. 21 maja roku 1945 jeden z oddziałów AK rozbił więzienie i uwolnił wtedy 1446 ludzi, przeznaczonych do wywiezienia do Rosji.
• Byłe obozy koncentracyjne z wybranymi filiami Oświęcim NKWD i UB, do jesieni roku 1945 w byłym obozie lub w jego pobliżu, koło dworca kolejowego „Gemeinschaftslagru”. Drugi z obozów – założony w obrębie byłego KL Auschwitz II-Birkenau w Brzezince – istniał do marca 1946 roku. W obozach tych przebywało najprawdopodobniej około 15 tysięcy osób, głównie opornych Polaków wobec władzy. Komendantem obozu był sowiecki pułkownik o nazwisku Masłobojew. W lokalnych księgach parafialnych, odnotowano tam zgłoszone zgony zaledwie… 144 osób. Na obszarze Śląska działało wtedy blisko 30 innych mniejszych obozów NKWD, o których zachowały się jedynie mocno fragmentaryczne relacje ludności miejscowej i osób więzionych.
• Toszek obóz NKWD – w ciągu tylko… 7 miesięcy zmarło w nim około 3300 więźniów, a dalszych blisko tysiąc – zmarło z wycieńczenia – wkrótce po wyjściu na wolność.
• Kędzierzyn i Blachownia oraz była Huta „Hermann Göring” w Łabędach – obozy NKWD, gdzie więźniowie demontowali fabryki i urządzenia, wywożone później do Związku Sowieckiego (w ramach należnych im reparacji wojennych).
• Obozy NKWD w Ciechanowie, Działdowie, Świebodzinie i Grudziądzu, z których do obozów sowieckich w głąb Rosji wywieziono tylko… około 25 tysięcy osób
• Mrowino – obóz NKWD dla polskich więźniów politycznych od okresie od roku 1945 do 28 czerwca roku 1956, kiedy to, ok. godz. 18:30 powstańcy poznańskiej opozycji napadli i wyzwolili wszystkich jeńców.
• Działdowo – na miejscu zagłady przez Niemców około 10.000 Polaków – Sowieci zorganizowali Obóz Nakazowo-Rozdzielczy NKWD Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych dla AK i przynależnych do Volkslisty; także jako obóz przejściowy przy wysiedleniach Polaków (ludności rdzennej – autochtonów), z terenu Pomorza do łagrów Związku Sowieckiego od 18 stycznia do października roku 1945. Umiejscowiona tu była również: sowiecka Powiatowa Komendantura Wojenna, której komendantem pozostawał major Witalim Szitow.
• Białystok przy ulicy Ogrodowej (w 1944 r. więzienie i siedziba NKWD)
• Kolno – więzienie i siedziba NKWD.
• Elbląg - obóz specjalny NKWD.
Wykazy Instytutu Pamięci Narodowej (dalej: IPN) samych tylko miejsc grzebania ofiar zbrodniczej działalności aparatu terroru w Polsce w latach 1944–1956, wykazują zaledwie… 186 miejsc, w których spoczęły szczątki ofiar byłego komunistycznego państwa chamskiego, a nawet bandyckiego bezprawia. Gdzie spoczęła reszta? Faktycznie nie wiadomo, jak długo pozostanie to jeszcze tajemnicą?! Choć właściwie chyba pytanie należy postawić zupełnie inaczej – czy w ogóle kiedykolwiek fakty z tym związane choć we fragmentach, nie mówiąc już o całościowym opracowaniu, ujrzą światło dzienne…?! (10).
Literatura:
• Adamczyk-Szczecińska H., Mańkowska A., Zalewska K., Słownik szkolny – postacie historyczne, Warszawa 1997.
• Dębiński J., Komunistyczne obozy koncentracyjne w Polsce pojałtańskiej, [w:] „Studia Włocławskie”, Nr 16 rok 2014, s. 63.
• Jaczyński S.(red.), Obozy jenieckie NKWD IX.1939 – VIII.1941, Warszawa 1995.
• Kalbarczyk S., Wykaz łagrów sowieckich, miejsc przymusowej pracy obywateli polskich w latach 1939–1943, Warszawa 1997.
• Kiryk F., Jureczko A. (red.), Szkolny słownik biograficzny, Kraków 1996.
• Kopalińśki W., Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa 1991.
• Kowalski Z., Sil J.A., Więzienie na Zamku Lubelskim 1944-1954, Lublin 1991.
• Kozłowski E., Agresja na Polskę we wrześniu 1939 roku. Próba bilansu strat, [w:] „Wojskowy Przegląd Historyczny”, nr 3-4, rok 1991.
• Lis J., Geneza tworzenia Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR i umowy polsko-sowieckiej, Londyn 1948.
• Malczewski J., Zamek w Rzeszowie, jego otoczenie i właściciele, Rzeszów 1995.
• Radzik T. (red.), Z dziejów więzienia w Lublinie, Lublin 2007.
• Siemaszko Z.S., W sowieckim osaczeniu 1939-1943, Londyn 1991.
• Sobczak K., (red.), Encyklopedia II wojny światowej, Warszawa 1975
• Szymczak M.(red.), Słownik języka polskiego, t. 1-3, Warszawa 1978-1981.
• Toczewski A., Wymiana polskich jeńców wojennych pomiędzy ZSRR A III Rzeszą w okresie II wojny światowej, [w:] „Łambinowicki Rocznik Muzealny”, t. 15, Opole 1992.
• www.polskaniezwykla.pl;
• www.teatrnn.pl;
• www.historia.uwazamze.pl
• www.wikipedia.org.pl;
PRZYPISY:
(1) Gehenna – piekło, miejsce wiecznych cierpień; bolesne, ciężkie przejście; wielkie cierpienie psychiczne lub fizyczne. Źródło: M.Szymczak, Słownik języka polskiego, t. 1,Warszawa 1978, s. 641.
- z hebr. hinnom (dolina synów Hinnoma); dolina na pd.-zach. Od Jerozolimy, gdzie za panowania królów Achaza i Manassesa zbudowano ołtarz Molochowi i palono żywcem dzieci w ofierze (rozlegał się wówczas „płacz i zgrzytanie zębów”). Kult ten zlikwidowały reformy religijne Jozjasza, a dolinę sprofanowano. Później służyła jako wysypisko śmieci, odpadów, trupów zwierząt i zbrodniarzy, stale trawione ogniem dla uniknięcia zarazy. Stąd nazwa oznaczała w przenośni – piekło, cierpienia piekielne,wielkie i długotrwałe cierpienia psychiczne i fizyczne, męczarnie. Źródło: W.Kopalińśki, Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa 1991, s. 311.
(2) NKWD – (ros. Narodnyj Komisariat Wnutriennych Dieł – Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych), organ policji politycznej w latach 1934-1946 sprawujący nadzór nad bezpieczeństwem państwa radzieckiego; na jego czele stali: Gienrich Jagoda (1934-1936), Nikołaj Jeżow (1936-1938), Ławrientij Beria (1938-1946). Przyporządkowano jej służbę bezpieczeństwa, milicję, ochronę pogranicza oraz inne jednostki specjalne, administrację urzędów stanów cywilnych; obozy i więzienia, straż pożarna. Realizowali politykę totalnego i powszechnego terroru wobec wszystkich obywateli państwa. W latach 1937-1938 aresztowała około 7 milionów obywateli osadzając ich w łagrach i więzieniach bez jawnego przewodu sądowego. W okresie 1939-1940 deportowali tylko z byłych Kresów Wschodnich około 1 miliona Polaków w głąb obszarów sowieckich; z wiosną 1940 dokonała mordu na inteligencji II RP (lekarze, nauczyciele, oficerowie, urzędnicy…) w Katyniu. W okresie II wojny światowej czynnie współpracowała z Gestapo w zwalczaniu polskiego Ruchu Oporu; po wojnie stanowiła wzorzec do stworzenia MBP (UB), czynnie walcząc z reakcyjnym podziemiem na ziemiach polskich, likwidując mniejszości narodowych – m.in. Ukraińców w Akcji WISŁA, bądź Tatarów na Krymie; Źródło: SNOCH B., dz.cyt., s. 118.
(3) Smiersz – akronim (wyraz utworzony z pierwszych liter jakiejś nazwy) rosyjskiego tłumaczenia organizacji - sowieckiego kontrwywiadu wojskowego z lat 1943-1946, a właściwie jego komórek organizacyjnych występujących pod nazwą – Specjalne metody Wykrywania Szpiegów (ros.: Spiecjalnyje Mietody Rozobłaczenija Szpionow). Funkcjonował jako samodzielna instytucja od 19.06.1943 roku decyzją Rady Komisarzy Ludowych. Wywodził się w najprostszej linii z okrutnej i bezwzględnej organizacji CzeKa, GPU, NKWD. Podległa bezpośrednio Stalinowi. Podstawowym stosowanym narzędziem był terror i przemoc, a podstawową metodą przesłuchań – tortury. Do zasadniczych zadań tej organizacji należało wykrywanie dywersji, sabotażu, ujawnianie agentów innych państw i ich współpracowników wśród swoich szeregów. Nie byli żołnierzami, a funkcjonariuszami. Generalnie większość z nich po wojnie zakładała polskie struktury bezpieczeństwa i w polskich mundurach uczyli Polaków jak prowadzić śledztwa, przesłuchiwać…. Organizacja opierała się na pionach śledczych: kontrwywiadowczy, do zwalczania niemieckiej agentury, pracy dla jeńców wojennych (w tym szczególny nadzór na siecią łagrów), kontrwywiad zafrontowy, nadzór nad strukturami wszystkich sowieckich rodzajów wojsk, pion śledczy, pion rejestracyjno-statystyczny, pion technik operacyjnych, pion zatrzymań i rewizji, pion szyfrów i łączności oraz pion tzw. zadań specjalnych. Źródło: J.Rutkiewicz, W.Kulikow, Wojska NKWD 1917-1946. Barwa i broń, Warszawa 1998; P.Kołakowski, NKWD i GRU na ziemiach polskich (kulisy wywiadu i kontrwywiadu), Warszawa 2002; S.Cenckiewicz, Długie ramię Moskwy. Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943-1991 (wprowadzenie do syntezy), Poznań 2011.
(4) www.wikipedia.org.pl [dostęp: 2019.07.22. godz. 14.00]; www.google.pl [dostęp: 2019.07.22. godz. 14.15]
(5) Tamże;
(6) www.wikipedia.org.pl [dostęp: 2019.07.22.godz. 14.00]; www.polskaniezwykla.pl [dostęp: 2019.07.22.godz. 17.00]
(7) .Kowalski, J.A.Sil, Więzienie na Zamku Lubelskim 1944-1954, Lublin 1991; T.Radzik (red.), Z dziejów więzienia w Lublinie, Lublin 2007; www.teatrnn.pl [dostęp: 2019.07.23. godz. 4.00]; www.historia.uwazamze.pl [dostęp: 2019.07.23. godz. 5.00]
(8) J.Malczewski, Zamek w Rzeszowie, jego otoczenie i właściciele, Rzeszów 1995.
(9) www.ojciec.moj.pl [dostęp: 2019.07.24. godz. 11.15]
(10) Obozy NKWD dla jeńców polskich - www.wikipedia.org [dostęp: 2019.01.17. godz. 17.00
36
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)