Podczas gdy ciągle nie wiadomo kto ostatecznie wygrał, kto uzyskał mandat, jedno jest pewne - wygrali głównie mężczyźni. Znów do policzenia liczby kobiet (na palcach) z polskiej delegacji 51 europosłów wystarczą dwie ręce. Ja konsekwentnie, idąc pod prąd, gratuluję kobietom, które w moim okregu łódzkim zdobyły najwięcej głosów.
A były to:
| Miejsce | Nazwisko Imię | Partia | Głosy |
| 1 | Skrzydlewska Joanna | PO | 26 406 |
| 2 | Marczuk Weronika | SLD-UP | 13 915 |
| 3 | Krupa Urszula | PiS | 7 746 |
| 4 | Ozga Krystyna | PSL | 4 682 |
| 5 | Wójciak-Pleyn Ewa | E+TR | 3 451 |
| 6 | Ryl Dorota | PO | 3 302 |
| 7 | Budzisz Emilia | KNP | 2 542 |
| 8 | Nawrocka Elżbieta | PSL | 2 351 |
| 9 | Kaczorowska Maria | PiS | 1 865 |
| 10 | Ziemniewicz Bożena | PO | 1 660 |
Niestety żadna z Pań nie zdobyła mandatu, ale cóż. Kropla drąży skałę.



Komentarze
Pokaż komentarze